RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dokąd zmierza ofensywa LGBT? „Otwarta agresja, gwałt na świątyniach”

Tu obowiązuje psychologiczna zasada, że każdy następny bodziec musi być silniejszy od poprzedniego. Te akcje LGBT będą się nasilały i myślę, że w którymś momencie doczekamy się otwartej agresji – powiedział w TVP Info prof. Aleksander Nalaskowski.

Flaga LGBT na pomniku św. Jana Pawła II. Obywatele RP nakręcili film

Nie ustają prowokacje ze strony środowisk LGBT. Tym razem aktywiści z grupy „Obywatele RP” obrali za cel pomnik św. Jana Pawła II stojący przed...

zobacz więcej

Profesor Nalaskowski był pytany o to, w jakim kierunku zmierza ofensywa środowisk LGBT. Pedagog ocenił, że to, co się dzieje w Polsce, będzie się nasilało.

– Te tęczowe akcje w końcu wejdą w pełni w nasz krajobraz społeczny. W końcu wszystkie telewizje przestaną to transmitować, ograniczając się tylko do tych najważniejszych wydarzeń – mówił.

Dalej stwierdził, że w tej sprawie obowiązują zasady psychologii, dotyczące potrzeby coraz to silniejszych bodźców emocjonalnych.

– Każdy następny bodziec musi być silniejszy od poprzedniego; te akcje będą się nasilały i myślę, że w którymś momencie doczekamy się otwartej agresji, już nie tylko pomniki, ale takiego gwałtu na świątyniach wewnątrz nich samych, podczas nabożeństw – stwierdził.

Ocenił, że „to zawsze będzie się nakręcało i z tym nie zrobiliśmy dotąd nic, będziemy musieli nauczyć się żyć z tym”.

– To wprowadza szczególny chaos. Teraz „nieuczciwe” wybory prezydenckie przestały być dla opozycji ważne, nawet inne spory polityczne ucichły, bo najważniejsze jest sprawa LGBT. To wynik frustracji opozycji, która przegrała wszystko, co miała do przegrania. Przed nimi wiele dni rządów znienawidzonej Zjednoczone Prawicy – mówił Nalaskowski.

Odnosząc się do sprawy Michała Sz., który chce, by nazywano go kobietą Małgorzatą, profesor Nalaskowski skwitował, że nie rozumie, „jak poważni, dorośli ludzie mogą chcieć realizować kaprys dzieciaka i mówić do niego imieniem żeńskim; to jest nienormalne”.

– Można zmienić imię, ale ten człowiek w metryce ma, że jest mężczyzną – powiedział.

źródło:
Zobacz więcej