RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Stanowczo dementujemy”. MON o amunicji używanej na Białorusi

Do sprawy odniósł się polski resort obrony (fot. PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH)
Do sprawy odniósł się polski resort obrony (fot. PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH)

„Stanowczo dementujemy – MON nie sprzedawał ani uzbrojenia, ani amunicji na Białoruś” – czytamy w odpowiedzi resortu na pojawiające się informacje, jakoby białoruskie służby używały polskiej amunicji do tłumienia protestów.

Już 5 tys. osób zatrzymano na Białorusi

5 tysięcy zatrzymanych osób na Białorusi – to bilans starć protestujących z milicją. Ponad 2 tys. osób zatrzymano w nocy – poinformowało...

zobacz więcej

Twierdzenia, jakoby polska amunicja znalazła się na Białorusi pojawiły się w związku ze wpisem redaktora naczelnego „Krytyki Politycznej” Sławomira Sierakowskiego. Przebywa on obecnie w Mińsku. Na Facebooku zamieścił zdjęcia łusek z napisem „Made in Poland”.

„Nie wiem, który polski rząd dostarcza/ył ich Łukaszence i nie wiem, czy przez państwa trzecie, czy bezpośrednio, ale takie towary według prawa powinny być ściśle kontrolowane przez służby, także wtedy, jeśli mają być sprzedawane dalej” – dopisał później.

Do sprawy odniósł się resort obrony. „Stanowczo dementujemy - MON nie sprzedawał ani uzbrojenia, ani amunicji na Białoruś” – czytamy na jego Twitterze.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej