RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Gdy trzeba było zrobić porządek w świątyni, Jezus wziął bicz”. Ksiądz komentuje słowa Tuska

Ks. Cisło odniósł się do sprawy profanacji figury Chrystusa przez aktywistów LGBT (fot. arch.PAP/Radek Pietruszka; arch. PAP/Tytus Żmijewski)

– Kiedy trzeba było zrobić porządek w świątyni, Jezus nie pozwalał wieszać w niej jakichś flag, tylko wziął bicz i powywalał różnych handlarzy – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Ksiądz odniósł się w ten sposób do sprawy profanacji figury Jezusa przez aktywistów LGBT. W obronę brał ich m.in. Donald Tusk.

„Dziwię się, że Tusk nie nazwał się wikariuszem Chrystusa na ziemi” [WIDEO]

Donald Tusk odniósł się na Twitterze do happeningu aktywistów LGBT, którzy umieścili tęczową flagę na rzeźbie Chrystusa w Warszawie. Były premier...

zobacz więcej

„Jako szef europejskich chrześcijańskich demokratów chciałbym przypomnieć, że Jezus stał zawsze po stronie słabszych i krzywdzonych, nigdy po stronie opresyjnej władzy” – pisał na Twitterze Tusk, odnosząc się do sprawy profanacji figury Jezusa pod kościołem św. Krzyża.

– Szkoda, że ten sam pan, który jeszcze niedawno był szefem Rady Europejskiej, nie miał takiej wrażliwości, gdy za jego kadencji mordowano Koptów w Egipcie, wyrzucano ich ze swoich domów. Takich aktów przemocy wobec chrześcijan było zresztą wtedy w różnych krajach znacznie więcej. Wtedy jakoś ta jego wrażliwość się nie ujawniała. Czy pan Tusk uważa, że Jezus ma taką wybiórczą wrażliwość jak on? – powiedział ks. Cisło.

– Kiedy trzeba było zrobić porządek w świątyni, Jezus nie pozwalał wieszać w niej jakichś flag, tylko wziął bicz i powywalał różnych handlarzy. Kiedy przyniesiono mu monetę, zapytał o obraz, który jest na niej i powiedział: „Co Bogu, to boskie, co cesarzowi, to cesarskie”. Jest wyraźny rozdział, szkoda, że pan Tusk tego nie pamięta. Kiedy jest mu to wygodne, to on wie, co to jest rozdział Kościoła od państwa – ocenił duchowny.

Jak przypomniał, sam Tusk „przecież obiecywał, że nie będzie klękał przed biskupami, więc niech przed biskupami nie klęka, ale niech nie wyręcza ich w nauczaniu tego, co Kościół powinien głosić”.

– Dziś największymi kaznodziejami są osoby takie jak pani Środa, pani Płatek czy pan Tusk. Niech oni sobie zachowają swoje przemyślenia tam, gdzie powinni je mieć. To jest tak, jakbym ja się Manifestem Komunistycznym zaczął zajmować. Nie wchodzę w te buty. Niech Kościół zostawią ludziom wierzącym, Kościół nie jest instrumentem do robienia polityki, niech pan Tusk o tym pamięta – stwierdził kapłan.

Wcześniej słowa Tuska komentował m.in. ks. Janusz Chyła, doktor teologii. „Jako ksiądz katolicki chciałbym przypomnieć, że Jezus przyszedł na ziemię, umarł i zmartwychwstał za każdego człowieka. Jego łaskę przyjmują ci - bez względu na to, jaką funkcję społeczną pełnią - którzy się źle mają, a zatem uznają swój grzech, a nie robią z niego ideologii” – pisał na Twitterze.

źródło:
Zobacz więcej