RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Aborcja legalna aż do porodu? Zmiany we francuskim prawie

Zmiany w prawie bioetycznym były przedmiotem masowych protestów we Francji rok temu (fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON)

Ciosem nie do przyjęcia nazywały organizacje pro-life nową ustawę bioetyczną, którą przyjęło Francuskie Zgromadzenie Narodowe. Na początku mówiło się jedynie, że wprowadza ona zapłodnienie in vitro dla par lesbijskich i samotnych kobiet. Okazało się jednak, że ustawa, mocno kontestowana przez środowiska prorodzinne, przemyciła również „poprawkę” zezwalającą na aborcję aż do samego porodu – ze względu na „niepokój psychospołeczny” matki – pisze Katolicka Agencja Informacyjna.

„Nowe prawo zapomina o kobiecie”. Włochy liberalizują aborcję farmakologiczną

Środowiska prorodzinne i stowarzyszenia broniące życia protestują we Włoszech przeciwko, zapowiedzianej przez ministra zdrowia tego kraju,...

zobacz więcej

Zmiany w prawie bioetycznym były przedmiotem masowych protestów, które w ubiegłym roku przetoczyły się przez Francję. Po poprawkach Senatu, na początku tego roku, Zgromadzenie Narodowe powróciło jednak do forsowania bezprecedensowych zmian, wbrew opinii publicznej.

Nowe prawo rozszerzyło dostęp do aborcji, dopuszcza genetyczne modyfikowanie embrionów i finansowaną przez państwo sztuczną prokreację dla lesbijek i samotnych kobiet.

Organizacje pro-life wskazują, że pretekstem do rozszerzenia aborcji okazał się koronawirus. W czasie pandemii francuski minister zdrowia Olivier Véran nieformalnie zatwierdził „niepokój psychospołeczny” jako usprawiedliwienie dla aborcji po przekroczeniu jej ustawowego terminu.

Do tej pory we Francji późne aborcje (po 12. tygodniu ciąży) wymagały zgody lekarza, a możliwość ich dokonania prawnie ograniczono do przypadków, gdy ciąża zagraża życiu matki, poważnych wad rozwojowych lub domniemanej niezdolności do życia dziecka poza organizmem matki. Nowa ustawa bioetyczna radykalnie to zmienia – pisze KAI.

Próbowała odwieść kobietę od aborcji. Zmaga się z hejtem i groźbami

„Zapłacz nad swoim marnym, nikomu niepotrzebnym i szkodliwym życiem”, „Fanatyczka z przepranym mózgiem” – tak piszą zwolenniczki aborcji o Zuzannie...

zobacz więcej

„Francja, która przeżywa zimę demograficzną otworzyła na oścież drzwi kulturze śmierci, zadając samej sobie cios nie do przyjęcia" – cytuje KAI przedstawicieli organizacji prorodzinnych. Przypominają oni, że w tym kraju nie rodzi się już wystarczająca liczba dzieci, by zapewnić wymienialność pokoleniową. Przekonują, że określenie „niepokój psychospołeczny” jest tak niejasne i szerokie, że będzie wykorzystywane w każdym przypadku nieplanowanej lub powikłanej ciąży, a także utrudni wszelkie działania prewencyjne.

„W ten sposób umierają cywilizacje, a geniusz ludzki zostaje unicestwiony. Tym, którzy przyjdą po nas, grozi wielkie niebezpieczeństwo” - napisał na Twitterze bp Bernard Ginoux.

Ze względu na zmiany przegłosowane przez deputowanych, ustawa powróci do Senatu jeszcze w tym roku. Ostateczny głos w przypadku niewypracowania kompromisu będzie jednak należał do Zgromadzenia Narodowego. Przewiduje się, że decyzja zapadnie końcem roku.

źródło:
Zobacz więcej