RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Lewica i PO są kontynuatorami dziedzictwa komunistycznego” [WIDEO]

Rząd złoży projekt ustawy, która podniesie emerytury działaczy opozycji antykomunistycznej i represjonowanym w okresie PRL. – To PiS stoi po stronie opozycji demokratycznej. Lewica, ale także niestety PO jest kontynuatorem dziedzictwa komunistycznego czy postkomunistycznego. Pewnym wstydem jest to, że przez tak wiele lat nie udało się tych spraw uregulować. Obrońcy komuny i postkomuny mieli wielkie wpływy w rządzie, parlamencie czy poprzez prezydentów Kwaśniewskiego i Komorowskiego – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Wyższe emerytury opozycjonistów z PRL-u. Rząd przyjmie ustawę

We wtorek rząd przyjmie projekt ustawy podnoszącej emerytury działaczom opozycji antykomunistycznej i represjonowanym z powodów politycznych w...

zobacz więcej

Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział w rozmowie z Wirtualną Polską projekt ustawy, która poprawi los byłych opozycjonistów. „Każda osoba, która ma status działacza opozycji komunistycznej bądź represjonowanej z powodów politycznych, będzie miała emeryturę w wysokości co najmniej 2,4 tys. zł” – zapowiedział Müller.

Chłodno do propozycji rządu podchodzi Lewica. – Każdy chciałby zarabiać więcej, każdy chciałby większą emeryturę. Rodzi się pytanie, dlaczego akurat ta jedna grupa ma zyskać uposażenie podniesione do 2400 zł minimalnej kwoty, jak dobrze pamiętam, z tego projektu, który ma się pokazać, a dzisiaj został przyjęty przez radę ministrów. Przypominam, że rząd wcześniej zabrał emerytury osobom, które pracowały w PRL-u w Służbie Bezpieczeństwa także krótko, niektórzy nawet przez jeden miesiąc – mówił nam poseł SLD Wiesław Szczepański.

– To są tragedie wielu bardzo osób. Rząd powinien zobaczyć, co się dzieje w sądach. Bardzo wiele sądów, mimo że miało czekać do rozpatrzenia tej sprawy przez Trybunał Konstytucyjny, który odwleka orzeczenie w sprawie tej ustawy, uznaje, że to, co dokonało państwo jest niezgodne z konstytucją i przywracają emerytury – dodał Szczepański.

Obrona wysokich emerytur SB a skrywana przeszłość

Zaangażowanie się przez kandydata PO w obronę Jolanty Lange i wysokich emerytur esbeckich może nie być przypadkowa. Czytelnicy zwracają uwagę na...

zobacz więcej

– Działania rządu to krok w stronę dziejowej sprawiedliwości. Nasi bohaterowie, ludzie, którzy w latach 80. i 70. walczyli o wolną, niepodległą Polskę, która wyrwie się w przyszłości z tego sowieckiego jarzma, ucisku komunistycznego, zasługują po tylu latach na wsparcie do tych niższych w stosunku chociażby do przedstawicieli aparatu represji świadczeń rentowych czy emerytalnych – argumentował poseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Rzymkowski.

Ze zrozumieniem o podwyższeniu emerytur dla działaczy opozycji antykomunistycznej mówił poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Zalewski. – Ja myślę, że nie chodzi o podwyższenie emerytur dla wszystkich. Niektórzy ryzykowali swoją sytuację zawodową, bardzo często musieli się ukrywać i pozostawali bez pracy na skutek represji. W związku z tym nie wypracowali sobie emerytury. Ważne, aby ci ludzie mieli szansę na godną emeryturę. Oto kilka lat temu występowałem wspólnie z marszałkiem Bogdanem Borusewiczem. Dobrze, że taka inicjatywa jest, ale nie jestem pewien, czy powinna dotyczyć wszystkich. Myślę, że przede wszystkim tych, którzy są w trudnej sytuacji finansowej na emeryturze – powiedział Zalewski.

A co z emeryturami byłych funkcjonariuszy PRL? – Emerytury zostały obniżone za rządów PO i PSL-u, a później PiS doprowadził do obniżenia tym osobom, które po roku 1989 zostały pozytywnie zweryfikowane i służyły Rzeczpospolitej, już niepodległej. Mam bardzo poważne obiekcje do tego. Zwłaszcza, że stało się to na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności, a nie na zasadzie jednostkowych decyzji – odpowiedział Zalewski.

– To smutne, bardzo smutne, że ludzie którzy kiedyś byli na pokładzie obozu „solidarnościowego”, przyłączają się do takich głosów w sytuacji, kiedy wielu ludzi opozycji żyje w nędzy albo w bardzo skromnych warunkach. To moralna hańba opozycji, że oni bronią interesów dawnych UB-eków i SB-ków. To nie jest do wytłumaczenia ani w wymiarze historycznym, ani politycznym, ani moralnym – ocenił eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

źródło:
Zobacz więcej