RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

USA: Strzelanina przed Białym Domem przerwała konferencję prezydenta

Funkcjonariusz Secret Service wyprowadza prezydenta Donalda Trumpa z audytorium (fot. Stefani Reynolds/CNP/Bloomberg via Getty Images)

Prezydent Donald Trump oraz Sekretarz Skarbu Steve Mnuchin i Dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu Russ Vought zostali nagle wyprowadzeni z audytorium w Białym Domu w trakcie trwania konferencji prasowej.

Białoruś: Apel i deklaracja szefów MSZ Trójkąta Lubelskiego

Przedstawiciele Polski, Litwy i Ukrainy wyrazili głębokie zaniepokojenie sytuacją na Białorusi.

zobacz więcej

Prezydent USA Donald Trump został nagle odeskortowany z audytorium w Białym Domu w poniedziałek tuż po tym, jak przed kompleksem doszło do strzelaniny.

Wraz z Trumpem funkcjonariusze służb specjalnych ewakuowali z sali konferencyjnej prasy ministra skarbu Stevena Mnuchina oraz szefa Biura Budżetu Russella Voughta.

Telewizja Fox News podała, że w pobliżu Białego Domu było słychać wystrzały. Wyjaśniła też, że konferencję prasową przerwano pięć minut po jej rozpoczęciu.

Po kilku minutach prezydent Trump wrócił do audytorium i powiedział, że osoba została postrzelona przez organy ścigania i została zabrana do szpitala. Powiedział, że według jego wiedzy podejrzany był uzbrojony.

„To była strzelanina przed Białym Domem” – stwierdził prezydent Trump. „Wydaje się, że jest pod kontrolą… ale była strzelanina i ktoś został zabrany do szpitala. Nie znam stanu tej osoby” – dodał Trump.

Prezydent relacjonował dziennikarzom, że został zabrany do Gabinetu Owalnego zaraz po wyprowadzeniu z audytorium. Trump powiedział też, że „czuje się bardzo bezpieczny, będąc chronionym przez agentów służb specjalnych”.

Córka prezydenta Ivanka Trump podziękowała na Twitterze agentom USSS w lakonicznym komunikacie.

400 dolarów tygodniowo dla bezrobotnych. Rozporządzenie z podpisem prezydenta Trumpa

Donald Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze, wprowadzające kolejne środki pomocy dla osób najbardziej dotkniętych pandemią...

zobacz więcej

USSS, również w komunikacie na platformie Twitter, poinformowało o podejmowanych czynnościach. Jak ujawniło Secret Service, po strzelaninie do szpitala odwieziono dwie osoby – jedną był agent Secret Service, a drugą mężczyzna, którego danych nie podano. Jak informuje służba, w sprawie „uczestnictwa oficera USSS w strzelaninie toczy się śledztwo”.

Służba podkreśliła również, że „w żadnym momencie podczas tego incydentu kompleks Białego Domu nie został naruszony, ani żadna z osób chronionych nie była zagrożona”.

Komentarze

Natychmiast po zajściu pojawiły się komentarze i żarty z prezydenta Trumpa i całego zajścia. Na żart z bezpieczeństwa prezydenta pozwoliła sobie m.in. dziennikarka Washington Post i MSNBC Jennifer Rubin. „Jadowitość i nienawiść do prezydenta ze strony Washington Post jest obrzydliwa.” – skomentował jeden z internautów.

źródło:
Zobacz więcej