RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rzecznik rządu: Oczekujemy, że UE zajmie wspólne stanowisko ws. Białorusi

Polska chce zwołania nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej w sprawie sytuacji na Białorusi (fot. Andrei Pokumeiko\TASS via Getty Images)

Oczekujemy, że Unia Europejska zajmie wspólne stanowisko w sprawie sytuacji na Białorusi; tylko solidarne działania w tym zakresie będą skuteczne – mówił w poniedziałek w Słupsku rzecznik rządu Piotr Müller.

Szefowa KE wzywa Białoruś do podania dokładnej liczby głosów

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wezwała władze Białorusi do zapewnienia dokładnego zliczenia i opublikowania głosów w wyborach.

zobacz więcej

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował w liście do szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o zwołanie nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej w sprawie sytuacji na Białorusi.

W komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej kancelarii premiera podkreślono, że po wyborach prezydenckich na Białorusi, jakie zostały przeprowadzone w niedzielę, władza użyła siły przeciwko swoim obywatelom, którzy domagają się zmian w kraju. „Musimy solidarnie wesprzeć Białorusinów w ich dążeniu do wolności. Stąd też inicjatywa szefa polskiego rządu, aby nad tą sprawą pochyliła się Rada Europejska” – napisano.

Na konferencji prasowej w Słupsku rzecznik rządu Piotr Müller powiadomił, że premier Mateusz Morawiecki nie otrzymał jeszcze formalnej odpowiedzi na swój apel. Jak poinformował, szef rządu odbędzie w poniedziałek rozmowę telefoniczną zarówno z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, jak i z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem na temat zwołania nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej.

– Sytuacja na Białorusi jest bardzo skomplikowana w związku z tym oczekujemy, że Unia Europejska solidarnie zajmie stanowisko w tym zakresie i podejmie wspólne działania, bo tylko wtedy one mają sens, gdy faktycznie będą miały wymiar solidarny i stanowiska poszczególnych państw nie będą się diametralnie różniły. Dlatego do takiego wspólnego uzgodnienia stanowisk dąży strona polska, stąd też ten apel premiera Morawieckiego o zwołanie szczytu – mówił Müller.

Łukaszenka oskarża Polskę. Protestujących nazywa „owcami, które nie rozumieją”

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział w poniedziałek, że uczestnikami powyborczych protestów „sterowano z Polski, Wielkiej Brytanii i...

zobacz więcej

Powiedział też, że polski rząd wstrzymuje się z publikacją oficjalnego stanowiska na temat sytuacji na Białorusi, ponieważ chce najpierw uzgodnić działania z Unią Europejską.

– Tylko solidarne działania w tym zakresie będą skuteczne. Sytuacja jest skomplikowana. Z jednej strony mamy relacje białorusko-unijne, z drugiej białorusko-rosyjskie. Mamy też konkretną sytuację, która miała miejsce w nocy na Białorusi, o której nie można zapomnieć. Nie możemy przymknąć oczu na to, co wydarzyło się na Białorusi. Chcemy, aby wszystkie działania miały charakter solidarny i wspólny na poziome całej Unii Europejskiej – podkreślił rzecznik rządu.

Pytany o to, czy Unia Europejska rozumie, co w tej chwili dzieje się na Białorusi Müller wyjaśnił, że celem działań polskiego rządu jest też zarysowanie kontekstu tych wydarzeń.

– Wiadomo, że Unia Europejska jest dużą strukturą, w związku z tym nie wszyscy – na przykład w Portugalii, Hiszpanii, we Włoszech – rozumieją specyfikę sytuacji na Białorusi. Dlatego właśnie pan premier zwrócił się o zwołanie nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej, aby ten temat wprowadzić na agendę ogólnoeuropejską – powiedział Müller.

Demonstracje i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu wyników oficjalnego badania exit poll, według którego w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył Alaksandr Łukaszenka uzyskując blisko 80 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska mniej niż 10 proc. głosów. Demonstracje odbyły się także w kilku innych miastach Białorusi. Białoruskie służby siłowe potwierdziły zastosowanie „specjalnych środków” przeciwko uczestnikom demonstracji w Mińsku – poinformowała rzeczniczka MSW Białorusi Olga Czemodanowa.

Centrum Wiasna podało w poniedziałek, że co najmniej jedna osoba zginęła, 120 zatrzymano w starciach policji z demonstrantami po wyborach prezydenckich.

źródło:
Zobacz więcej