RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zakopała szczeniaki, bo „nie było jej stać”. Usłyszy zarzuty

Ratunek przyszedł w samą porę (fot. Policja Mazowiecka)

Policjanci uratowali cztery szczeniaki, które właścicielka zakopała dzień po narodzinach. Pieskom nic się nie stało, a ich właścicielka odpowie za przestępstwo z ustawy o ochronie zwierząt.

Tragiczna śmierć dziewięciolatka. Odpoczywał z rodzicami nad wodą

Dziewięcioletni chłopiec zakrztusił się jedzeniem, odpoczywając z rodzicami nad wodą. Trafił do szpitala, w nocy zmarł. Prokuratura wszczęła...

zobacz więcej

Funkcjonariusze zostali powiadomieni, że jedna z mieszkanek gminy Brochów (woj. mazowieckie) zakopała jednodniowe szczenięta. Policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce.

Jak wyjaśniła właścicielka zwierząt, nie było jej stać na utrzymanie kolejnych psów, więc postanowiła się ich pozbyć. Początkowo mówiła, że zabrała je do lasu, ale ostatecznie wskazała prawdziwe miejsce, gdzie zakopała szczeniaki.

Podczas usuwania warstw ziemi słychać było pisk zwierząt. Okazało się, że cała czwórka żyje, mimo że spędziły pod ziemią ponad trzy godziny. Na miejsce wezwano weterynarza, który określił stan zwierząt jako dobry.

Właścicielka została przesłuchana, w najbliższym czasie usłyszy zarzuty z ustawy o ochronie zwierząt. Szczeniaki i ich matka trafiły pod opiekę innej osoby.

źródło:
Zobacz więcej