RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Śledztwo ws. zakupu respiratorów. Cieszyński: Nie należy się dziwić

„Rzeczpospolita” robi sensacje, że prokuratura prowadzi postępowanie po zawiadomieniu posłów Platformy Obywatelskiej. W mojej ocenie sensacją by było, gdyby zawiadomienie nie zostało poddane analizie – powiedział wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, komentując sprawę zakupu respiratorów na początku epidemii koronawirusa w Polsce.

Są nowe informacje o epidemii. Kilkaset kolejnych zakażeń i zgony

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek o kolejnych 619 potwierdzonych badaniami przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. W...

zobacz więcej

„Rządowe transakcje dotyczące respiratorów mogły być niegospodarne – warszawska prokuratura wszczęła śledztwo. Pod lupą urzędnicy resortu zdrowia” – donosi „Rzeczpospolita”.

Gazeta podaje, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi wielowątkowe śledztwo dotyczące oszustwa i niegospodarności wielkich rozmiarów w Ministerstwie Zdrowia.

„Bada wszystkie wątki, które dotyczą podejrzanych transakcji bez przetargu na mocy specustawy o Covid-19. Pierwotnie postępowanie dotyczyło zakupu niespełniających norm maseczek od instruktora narciarstwa z Zakopanego (śledztwo w sprawie oszustwa, po doniesieniu ministra zdrowia, ruszyło w maju), jednak niedawno dołączono do niego głośną sprawę zakupu respiratorów od firmy E&K z Lublina” – informuje dziennik.

O te doniesienia był pytany podczas konferencji prasowej wiceszef resortu zdrowia Janusz Cieszyński.

– Nie należy się dziwić temu, że w sytuacji, w której posłowie PO złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, prokuratura prowadzi w tej sprawie postępowanie. Tak działa w Polsce prokuratura. Zadaniem prokuratora jest ustalenie wszystkich faktów – wskazał wiceminister.

Dodał, że w jego ocenie „RP” robi sensację, że „prokuratura prowadzi postępowanie po zawiadomieniu posłów”. – W mojej ocenie sensacją by było, gdyby zawiadomienie nie zostało poddane analizie – dodał.

– Mowa jest tam o wyrządzeniu szkody wielkiej wartości; my jesteśmy w stałym kontakcie z firmą, która wskazała, że zwróci nam całość pieniędzy, natomiast nie jest to możliwe teraz. Informujemy o kwotach, które wróciły, to już ponad 14 mln euro – mówił dodając, że firma płaci też odsetki MZ.

– MZ i prokuratura działają niezależnie od siebie i absolutnie nie jest naszym celem, by ingerować w to, jak prokuratura prowadzi czynności – podsumował.

źródło:
Zobacz więcej