RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wstyd, manipulacja”. Policja odpowiada na publikację „Faktu”

Chodzi o obezwładnienie aktywistki LGBT (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Tabloid „Fakt” po protestach w obronie mężczyzny o pseudonimie Margot zaatakował stołeczną policję. Gazeta opublikowała na okładce zmanipulowane – według policji – zdjęcie z zatrzymania aktywistki LGBT i napisała o rzekomej brutalności funkcjonariuszy. „Stop fake newsom i wprowadzaniu czytelników w błąd. Stop kłamstwu. Wstyd za brak szacunku dla czytelników i manipulowanie” – zareagowała na tekst gazety Komenda Stołeczna Policji. Na dowód policja pokazała nagranie, na którym bohaterka „Faktu” wrzeszczy na funkcjonariuszy i wyzywa ich.

Na zdjęciu wygląda jak ofiara. Jak było naprawdę? [WIDEO]

Co chcesz zrobić? Chcesz mnie wk***ić? – krzyczała rozsierdzona aktywistka LGBT do stojącego nieruchomo młodego chłopaka w piątek na Krakowskim...

zobacz więcej

„Fakt” podał na pierwszej stronie informację o protestach w obronie Michała Sz. „Margot”, który twierdzi, że jest kobietą. Mężczyzna trafił decyzją sądu do aresztu. Jest podejrzany o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji. Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Taki czyn zagrożony jest karą do pięciu lat więzienia.

W związku z aresztem dla Sz. w piątek przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Demonstranci przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją – zaatakowany został m.in. radiowóz. Policja zatrzymała 48 osób. Wszyscy zatrzymani opuścili komendy; 48 osobom przedstawiono zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku; pięć osób ma także inne zarzuty.

„Fakt” na okładce opublikował zdjęcie z obezwładnienia aktywistki LGBT. Jej zdjęcie trafiło do internetu, została przedstawiona jako ofiara przemocy.

Jak było w rzeczywistości? Zaledwie kilka chwil wcześniej ta sama kobieta wymachując agresywnie rękami odgrażała się jednemu z gapiów, który na Krakowskim Przedmieściu przyglądał się zbiegowisku. – Co chcesz zrobić? Chcesz mnie wk***ić? – pytała, nie przebierając w słowach.

Mężczyzna, nie odpowiadając, odwrócił się, by odejść, co jeszcze bardziej rozsierdziło młodą kobietę. Uspokajali ją jednak zamaskowani towarzysze, wskazując, że wokół jest pełno kamer i przestrzegając, że bezkonfliktowa postawa gapia może być „prowokacją”.

Na publikację tabloidu odpowiedziała stołeczna policja, przedstawiając nagranie, które pokazuje m.in. zachowanie bohaterki „Faktu”. Kobieta wymachuje do policjantów, pokazując wulgarne gesty, przeklina i napiera na funkcjonariuszy.

źródło:
Zobacz więcej