RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

U nałogowców ryzyko raka płuc rośnie 6,5 razy. Nowe badanie

Jeden papieros dziennie więcej oznacza aż 30 proc. wzrost ryzyka rozwoju jednej z wielu chorób (fot. Matt Cardy/Getty Images)
Jeden papieros dziennie więcej oznacza aż 30 proc. wzrost ryzyka rozwoju jednej z wielu chorób (fot. Matt Cardy/Getty Images)

U nałogowych palaczy ryzyko rozedmy płuc wzrasta 17 razy, a raka 6,5. Dla takich osób jeden papieros dziennie więcej oznacza aż 30-proc. wzrost ryzyka rozwoju jednej z wielu chorób – wynika z najnowszych badań.

Zespół ds. Covid-19: Negowanie pandemii jest nieetyczne, niegodziwe i groźne

W Polsce z powodu COVID-19 zmarło dotąd ponad 1700 osób, a na grypę w tym samym czasie 65 osób. Choćby ze względu na pamięć o zmarłych z powodu...

zobacz więcej

Naukowcy z University of South Australia po analizie danych na temat ponad 150 tys. palaczy odkryli, że nałogowe palenie znacznie zwiększa zagrożenie 28 chorobami.

Dla palących regularnie ryzyko rozwoju jednej z wielu chorób rośnie w sumie aż o 30 proc. z wypalaniem każdego kolejnego papierosa w ciągu dnia.

Oprócz nowotworów układu oddechowego, chorób układu krążenia, rozedmy i zapaleń płuc, badacze znaleźli też ścisłe związki między nałogowym paleniem a innymi chorobami układu oddechowego, niewydolnością nerek, posocznicą, zaburzeniami wzroku oraz komplikacjami w czasie operacji i innych medycznych procedur.

„Palenie tytoniu to na świecie wiodąca przyczyna zgonów, którą można wyeliminować, a palący zwykle żyją 10 lat krócej niż niepalący” – mówi prof. Elina Hypponen, autorka publikacji, która ukazała się w piśmie „EClinicalMedicine”.

„Mimo ogólnoświatowego spadku liczby palących, jaki nastąpił przez ostatnie 20 lat, ocenia się, że 20 proc. populacji świata powyżej 15. roku życia nadal pali tytoń” – dodaje specjalistka. Np. w USA, podają naukowcy, mieszka aż 40 mln palaczy, z których 16 mln cierpi na spowodowaną paleniem chorobę. Z ekonomicznego punktu widzenia, oznacza to koszt 300 mld dol. rocznie.

Z objawami czy bez, zakażeni mają tyle samo koronawirusów w nosie i gardle

Osoby zakażone koronawirusem mają w górnych drogach oddechowych, w nosie i gardle, tyle samo tych patogenów, co ludzie z objawami choroby COVID-19...

zobacz więcej

W Australii, skąd pochodzą naukowcy, palenie jest przyczyną 19 tys. zgonów rocznie i odpowiada za 9 proc. obciążenia chorobami w tym kraju.

Naukowcy zaznaczają przy tym, że badanie nie objęło różnych chorób wywołanych paleniem, np. udarów. Wynikało to z tego, że badacze uwzględnili tylko takie zaburzenia, które objęły minimum 200 przypadków.

Zagrożenie związane z paleniem jest więc jeszcze większe, niż podaje analiza. „Sprawdzaliśmy tylko, jak podnosi ono ryzyko chorób wśród palących. Zatem, gdyby porównać zagrożenie do ryzyka obserwowanego u osób w ogóle niepalących, różnica byłaby jeszcze większa. Inne czynniki, np. to, kiedy ktoś zaczął palić i jak długo palił, także mogą mieć znaczenie dla zdrowia” – podkreśla prof. Hypponen.

Specjaliści zwracają uwagę, że np. w USA i w Australii, w ciągu ostatnich 20 lat odsetek osób palących paczkę papierosów lub więcej dziennie spadł, ale za to wzrosła liczba palących w ciągu dnia mniej niż 10 papierosów.

„Choć oznacza to pewien postęp, nasze badanie pokazuje, że każdy dodatkowy papieros się liczy – podnosi ryzyko raka, chorób systemu oddechowego, układu krążenia i wielu innych schorzeń” – przestrzegają naukowcy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej