RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Protest w Warszawie. Zatrzymani opuścili komendy; kilkadziesiąt osób z zarzutami

Według prokuratury Michał Sz. podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Wszyscy zatrzymani w związki z zajściami, jakie miały miejsce w piątek w stolicy, opuścili komendy. Wcześniej 48. osobom przedstawiono zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku; pięć osób ma także inne zarzuty – przekazał w niedzielę rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Protest w Warszawie. Policja wyjaśnia, kto został zatrzymany [WIDEO]

Wśród zatrzymanych po piątkowym proteście w Warszawie są osoby, które niszczyły policyjny sprzęt nagłaśniający i radiowóz oraz utrudniały...

zobacz więcej

– Zakończono już czynności z zatrzymanymi. Wszystkie osoby opuściły już komendy – poinformował rzecznik stołecznej policji.

Podał, że 48. osobom przedstawione zostały zarzuty dotyczące czynnego udziału w zbiegowisku. Ponadto – jak przekazał – w przypadku pięciu osób postawiono także inne zarzuty, m.in. uszkodzenia radiowozu oraz naruszenia nietykalności policjanta. Wobec tych osób zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

W związku z aresztem dla Michała Sz. – przedstawiającego się jako Małgorzata Sz. „Margot” – w piątek przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją Zaatakowany został m.in. radiowóz.

Według prokuratury, Michał Sz. podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji. Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Taki czyn zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niego w piątek dwumiesięczny areszt tymczasowy, uwzględniając zażalenie prokuratora.

W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł. W sobotę Michał Sz., jak poinformowała policja, został doprowadzony do aresztu śledczego.

źródło:

Zobacz więcej