Wróblewski o protestach środowisk LGBT: Są wykorzystywane przez obce służby

Politolog spodziewa się prowokacji, które będą miały wymusić twardą postawę policji (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Protesty środowisk LGBT są wykorzystywane przez „ośrodki władzy, które chcą »podłączyć się« pod pewną sprawę, żeby zaszkodzić wizerunkowi Polski; kreować ten wizerunek Polski jako homofoba i prymitywa” – ocenił w rozmowie z portalem wPolityce.pl politolog Artur Wróblewski.

Protest w Warszawie. Policja wyjaśnia, kto został zatrzymany [WIDEO]

Wśród zatrzymanych po piątkowym proteście w Warszawie są osoby, które niszczyły policyjny sprzęt nagłaśniający i radiowóz oraz utrudniały...

zobacz więcej

„W ten sposób w pewnym sensie bierze się jako zakładników tych ludzi, działaczy LGBT, żeby ugrać swoją grę” – powiedział Wróblewski.

Jego zdaniem „obserwujemy kreowanie na siłę ruchu LGBT”. – Nie ma wątpliwości, że to jest pewnego rodzaju operacja zorganizowana po to, żeby kreować męczenników. Właśnie dlatego będziemy widzieli coraz więcej prowokacji w ramach tej wojny cywilizacyjnej, które będą miały wymusić twardą postawę policji – podkreślił publicysta.

– Nie ma żadnych wątpliwości, że ta sprawa jest wykorzystywana przez różne ośrodki, służby, które są nie do końca przychylne Polsce, czy które chcą ugrać na psuciu wizerunku Polski pewne rzeczy korzystne dla siebie. Wiemy, że interes w tym mogą mieć Rosjanie, ale także i Niemcy, ponieważ przedstawia się nas źle w UE i można w ten sposób np. próbować zmniejszyć nam fundusze unijne – ocenił.

W związku z decyzją sądu o areszcie dla aktywisty LBGT Michała Sz., w piątek przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest, który miał utrudnić policji jego zatrzymanie. Protestujący przeszli później na Krakowskie Przedmieście pod bazylikę św. Krzyża, gdzie w zeszłym tygodniu doszło do profanacji figury Jezusa. Tu doszło do aktów agresji wobec policji – zaatakowany został m.in. radiowóz.Policja zatrzymała łącznie 48 osób; część z nich zostalo już zwolnionych.

źródło:
Zobacz więcej