RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Do tej pory tęczowi bandyci byli bezkarni”. Szef Fundacji Pro o zatrzymaniu „Margot”

– Prokuratura i policja wreszcie zadziałały tak jak należy – mówi Mariusz Dzierżawski (fot. Facebook/Fundacja Pro - Prawo do Życia)

– Prokuratura i policja wreszcie zadziałały tak jak należy. Miejsce bandytów jest w więzieniu. Oczywiście, zanim nie zapadnie wyrok sądu, ten mężczyzna jest w areszcie. Do tej pory ci tęczowi bandyci byli bezkarni, a ta bezkarność powoduje eskalację – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Mariusz Dzierżawski. Szef Fundacji Pro - Prawo do Życia komentował wczorajsze zatrzymanie Michała Sz. ps. „Margot”, aktywisty LGBT, który zaatakował działacza fundacji.

Hasła na furgonetce demolowanej przez „Margot” były legalne. Przypominamy postanowienie sądu

„Każdy obywatel ma zagwarantowane w konstytucji prawo do swobodnej, nawet mocnej wypowiedzi i wypowiadania sprzeciwu przeciwko edukacji seksualnej...

zobacz więcej

Michał Sz. ps. „Margot” przed miesiącem demolował furgonetkę Fundacji Pro – Prawo do Życia i napadł na jej działacza; nagranie ze zdarzenia jest dostępne w internecie. W zeszłym tygodniu uczestniczył w profanacjach warszawskich pomników, w tym figury Jezusa przed kościołem św. Krzyża. Wczoraj mężczyzna został aresztowany na dwa miesiące.

Portal tvp.info skontaktował się w tej sprawie z prezesem fundacji Mariuszem Dzierżawskim.

– Prokuratura i policja wreszcie zadziałały tak jak należy. Miejsce bandytów jest w więzieniu. Oczywiście, zanim nie zapadnie wyrok sąd, ten mężczyzna jest w areszcie. Do tej pory ci tęczowi bandyci byli bezkarni, a ta bezkarność powoduje eskalację. Cieszę się, że policja, choć z opóźnieniem, zareagowała. Trzeba oddać też sprawiedliwość prokuraturze, na której polecenie to się dokonało – mówił Dzierżawski.

Szef fundacji odniósł się też do samego protestu środowiska LGBT, które miało miejsce wczoraj.

– To, że kumple bandyty stają w jego obronie, to mnie nie dziwi. Natomiast dziwi mnie to, że pan Trzaskowski i generalnie politycy opozycyjni ten bandytyzm wspierają. Trzeba wspomnieć, że zareagowała na to także jedna pani komisarz unijna. Areszt tymczasowy został zastosowany na podstawie wyrku sądu. Jeśli ci brukselscy komisarze domagają się rządów prawa, to jak mają czelność w ogóle wywierać presję na wymiar sprawiedliwości niepodległego kraju – powiedział.

Jak dodawał, przed kilkoma dniami jego fundacja robiła pikietę przed ratuszem.

– Informowaliśmy publiczność o skutkach praktyk homoseksualnych i o tym, jakie są plany lobby LGBT. Pan Trzaskowski, bądź jego podwładni, nasłali na nas straż miejską, która usiłowała rozbić nasze legalne zgromadzenie. To pokazuje obłudę opozycji, która domaga się tolerancji, wolności słowa, ale tylko dla swoich – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej