Północnokoreańscy hakerzy przez lata atakowali ONZ

Próbowali włamać się m.in. do komputerów osób bezpośrednio zaangażowanych w prace Rady Bezpieczeństwa (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Północnokoreańscy hakerzy przez lata starali się włamać do komputerów pracowników ONZ oraz urzędników państw członkowskich, w tym bezpośrednio zaangażowanych w prace Rady Bezpieczeństwa. Informacje te zawarte są w raporcie specjalnego zespołu śledczych ONZ, który badał sprawę.

Cyberatak na Bundestag. Ambasador Rosji na dywaniku w niemieckim MSZ

Niemiecki MSZ wezwał w czwartek ambasadora Rosji Siergieja Nieczajewa i przekazał mu notę protestacyjną w sprawie ataków rosyjskich hakerów na...

zobacz więcej

Główne tezy dokumentu publikuje zajmujący się Koreą Północną, specjalistyczny portal NKNews.

Analitykom portalu udało się dotrzeć do nieupublicznionego jeszcze raportu, którego ostateczna wersja ma być zaprezentowana w tym roku. Wynika z niego, że w ostatnich latach co najmniej kilkudziesięciu pracowników ONZ bądź biur poszczególnych państw członkowskich, było celem ataku północnokoreańskich hakerów.

Tak zwane złośliwe oprogramowanie umieszczanie w mailach, a nawet wiadomościach wysyłanych za pośrednictwem popularnych komunikatorów, miało umożliwić hakerom włamanie się do komputerów należących do urzędników.

W raporcie poinformowano, że celem ataków hakerskich z komunistycznej Północy było też co najmniej 11 urzędników z 6 państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Szczególnie groźne były ataki z wykorzystaniem popularnego komunikatora WhatsApp, uznawanego za bezpieczny ze względu na szyfrowanie wiadomości. Według ekspertów ONZ, metody działania północnokoreańskich hakerów są coraz bardziej wyszukane.

źródło:
Zobacz więcej