RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rzecznik KSP: Zatrzymanie aktywisty LGBT na Solcu mogło stanowić zagrożenie dla policjantów

Akcja policji podczas protestu aktywistów LGBT na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie (formalnie Michała Sz.) (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Biorąc pod uwagę tłum i siły jakimi dysponowaliśmy, zatrzymanie tej osoby na ul. Solec mogło stanowić realne zagrożenie dla policjantów – powiedział rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak odpowiadając na pytanie o to, dlaczego do zatrzymania Michała Sz. doszło na Krakowskim Przedmieściu.

„J***ć pały i sąd cały!”. Jest film z zatrzymania „Margot”

„J***ć pały i sąd cały!”, „J***ć psy, stop bzdurom!” – takie okrzyki wznosili aktywiści LGBT w trakcie zatrzymania Michała Sz., podającego się za...

zobacz więcej

W piątek po południu przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest przeciwko decyzji sądu o dwumiesięcznym areszcie dla aktywistki LGBT Małgorzaty Sz. (formalnie Michała Sz.). Chodzi o uszkodzenie w czerwcu furgonetki z hasłami anty LGBT.

Początkowo przed siedzibą KPH na ul. Solec w Warszawie zebrało się kilkudziesięciu aktywistów, którzy protestowali przeciwko aresztowaniu Sz. Na miejscu był również policyjny radiowóz i kilku policjantów. W pewnym momencie Sz. podeszła do radiowozu domagając się zatrzymania, ale zostało to zrobione dopiero później, na Krakowskim Przedmieściu. Zdaniem rzecznika Komendy Stołecznej Policji, stało się tak z uwagi na bezpieczeństwo policjantów.

– Analizujemy wszystko, ale przede wszystkim siły i środki. Biorąc pod uwagę tłum i siły jakimi dysponowaliśmy, zatrzymanie tej osoby mogło stanowić realne zagrożenie dla policjantów, bowiem przy tego typu sytuacjach należy spodziewać się również prowokacyjnego zachowania ze strony tłumu – powiedział rzecznik KSP. Dodał, że potwierdziło to zatrzymanie Sz. na Krakowskim Przedmieściu, gdzie Sz. „został wprowadzony do radiowozu, a następnie tłum zaatakował radiowóz m.in. skacząc po nim”. – To pokazuje, że słusznym było to, że czynności na ulicy Solec nie zostały podjęte, bo wtedy moglibyśmy mówić o rannych policjantach – ocenił.

źródło:

Zobacz więcej