RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziennikarz: W dokumentach to Michał, nie „Margot”. Działacz LGBT: Nie ma takiej rzeczywistości

– Jeśli nie będzie zmiany języka, nie zmieni się społeczeństwo. To pani „Margot”, nie pan Michał – mówi zwolennik LGBT (fot. PAP/Radek Pietruszka)

– W dokumentach policyjnych to jest Michał Sz., w związku z czym nie sposób pominąć też tej rzeczywistości, która też jest realna – powiedział dziennikarz TVN24 Paweł Łukasik, odnosząc się do sprawy zatrzymanego dziś działacza LGBT Michała Sz. ps. „Margot”. – Nie ma takiej rzeczywistości, proszę pana. Jeżeli „Margot” uważa, że jest i czuje się kobietą, i pan, i ja, powinniśmy to uszanować – powiedział uczestnik dzisiejszych protestów w obronie Sz.

Znów chcą profanacji figury Jezusa? Działacze LGBT zgromadzili się pod kościołem św. Krzyża

Protest aktywistów LGBT i polityków Lewicy przeniósł się z siedziby Kampanii Przeciwko Homofobii na Krakowskie Przedmieście, pod bazylikę św....

zobacz więcej

Do wymiany zdań doszło przed kamerą TVN24.

– Jeśli nie zaczniemy od zmiany języka, nie zmieni się całe społeczeństwo. To jest pani „Margot”. Pani „Margot” została aresztowana. Ja z całą serdecznością tylko o to proszę, żeby pan mówił poprawnie: pani „Margot”, nie pan Michał, dobrze? – mówi uczestnik protestów do dziennikarza TVN.

– W dokumentach policyjnych to jest Michał Sz., w związku z czym nie sposób pominąć też tej rzeczywistości, która też jest realna – odpowiedział mu Łukasik.

– Nie ma takiej rzeczywistości, proszę pana. Jeżeli „Margot” uważa, że jest i czuje się kobietą, i pan, i ja, powinniśmy to uszanować – stwierdził rozmówca.

„Paweł Łukasik z TVN na dywaniku u skrajnego lewactwa za podawanie faktów o chuliganie” – odniósł się do sprawy wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który udostępnił nagranie na Twitterze.

Sąd zadecydował o 2-miesięcznym areszcie dla Michała Sz., podającego się za „Małgorzatę” ps. „Margot” – aktywisty LGBT, który brał udział w napadzie na ciężarówkę fundacji pro-life. Na nagraniach ze zdarzenia widać też, jak napada na jednego z obrońców życia i dusi go. Później „Margot” był uczestnikiem profanacji warszawskich pomników, w tym m.in. figury Jezusa pod bazyliką św. Krzyża.

źródło:
Zobacz więcej