RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Znów chcą profanacji figury Jezusa? Działacze LGBT zgromadzili się pod kościołem św. Krzyża

Protest aktywistów LGBT i polityków Lewicy przeniósł się z siedziby Kampanii Przeciwko Homofobii na Krakowskie Przedmieście, pod bazylikę św. Krzyża, gdzie w zeszłym tygodniu doszło do profanacji figury Jezusa. Protest zorganizowany był pod hasłem sprzeciwu wobec aresztowania „Margot” – działacza LGBT, który przed miesiącem demolował fugonetkę fundacji pro-lifę i napadł na jej członka.

Demolował auto i napadł na działacza pro-life. Kiedy interweniuje policja, posłowie Lewicy protestują

Na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie trwa protest aktywistów LGBT po decyzji sądu o dwumiesięcznym areszcie dla Michała Sz., identyfikujego się...

zobacz więcej

Kilkadziesiąt osób zebrało się w piątek po południu przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii w proteście przeciwko aresztowaniu aktywisty LGBT z kolektywu „Stop Bzdurom” Michała Sz. (identyfikuje się jako kobieta – „Margot”). Protest przeszedł pod bazylikę św. Krzyża, gdzie w zeszłym tygodniu doszło do profanacji pomnika Jezusa. „Margot” brał udział w tej akcji.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, w piątek sąd rozpatrzył zażalenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie na wcześniejsze postanowienie sądu o braku aresztu dla Sz. Chodzi o uszkodzenie furgonetki oklejonej hasłami anty-LGBT.

Przed siedzibą KPH jest również posłanka Lewicy Hanna Gil-Piątek. W rozmowie z PAP zaznaczyła, że podczas jednego z zatrzymań „Margot” „potraktowano bardzo brutalnie”. – My ją odnaleźliśmy jako posłowie dzięki interwencji u komendanta głównego policji po bardzo wielu godzinach – powiedziała. Gil-Piątek przypomniała, że Sz. niedawno zatrzymano ponownie, tym razem w związku z zatknięciem na kilka stołecznych pomników tęczowych flag. – Te dwa miesiące aresztu, które dzisiaj w postanowieniu sądu mamy wobec „Margot” to jest po prostu środek nadmiarowy – oceniła.

W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł. Sz. został wcześniej zatrzymany przez policję. Postawiono mu zarzuty w związku z czynnym udziałem w zbiegowisku przy ul. Wilczej.

Zdemolowano ciężarówkę Fundacji Pro. Nowe informacje w sprawie

Facebookowa strona „Stop Bzdurom” opublikowała zdjęcia z dewastowania furgonetki Fundacji Pro Prawo do Życia, na której widniały hasła kampanii...

zobacz więcej

Sz. zarzucono, że 27 czerwca „wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami uszkodził samochód marki renault master, poprzez przecięcie opon, pocięcie plandeki, urwanie lusterka, oderwanie tablicy rejestracyjnej, uszkodzenie kamery cofania oraz pobrudzenie pojazdu farbą”. Zdjęciami z oderwaną rejestracją „Margot” chwalił się w internecie. Łączna wartość strat – jak poinformowała prokuratura – wyniosła ponad 6 tys. zł na szkodę Fundacji „Pro - Prawo do Życia”.

Aktywiście zarzucono również, że w trakcie zajścia przewrócił Łukasza K. na chodnik, czym spowodował u niego obrażenia w okolicy pleców i lewego nadgarstka. „Zarzut obejmuje także stosowanie przemocy polegającej na szarpaniu i popychaniu Łukasza K. w celu zmuszenia pokrzywdzonego do zaprzestania nagrywania przebiegu zdarzenia” – informowała prokuratura.

Na nagraniu dostępnym w internecie widać wyraźnie jak działacze „Stop bzdurom” atakują działaczy pro-life. Jednym z agresywniejszych napastników jest właśnie „Margot”.

źródło:
Zobacz więcej