RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

MEN o 1 września: Zmiana wytycznych ws. organizacji pracy szkół

Minister edukacji Dariusz Piontkowski mówił o sytuacji po 1 września (fot. PAP/Mateusz Marek)

W związku z wprowadzeniem przez Ministerstwo Zdrowia nowych, zróżnicowanych regionalnie zasad bezpieczeństwa sanitarnego i punktowym zaostrzeniu restrykcji, konieczna będzie modyfikacja wydanych przez MEN wytycznych dotyczących organizacji pracy szkół po 1 września – poinformował minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Uczniowie wrócą do szkół 1 września? Jest decyzja ministra edukacji

Planujemy, że 1 września rok szkolny tradycyjnie rozpocznie się w szkołach, zajęcia będą odbywały się w budynku szkolnym w salach lekcyjnych –...

zobacz więcej

Piontkowski mówił w Polskim Radiu 24 o prawdopodobnym wprowadzeniu zasady, że w powiatach z najtrudniejszą sytuacją epidemiologiczną – oznaczonych na mapie MZ kolorem żółtym i czerwonym – na decyzję o trybie pracy szkół miałby wpływ Powiatowy Inspektor Sanitarny.

– Wprowadzimy to – poza tym, że dyrektor szkoły będzie mógł wnioskować o ograniczenie funkcjonowania szkoły – taki mechanizm, w którym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny będzie mógł wydawać wręcz dyrektorowi zalecenia na temat organizacji pracy tej szkoły. W sytuacjach trudniejszych, kiedy skala zachorowań będzie większa, by nakazać dyrektorowi taki a nie inny sposób organizacji pracy w szkole – mówił.

Piontkowski dodał, że MEN będzie postulował, aby w przypadku włączenia powiatu do strefy żółtej lub czerwonej tamtejszy Inspektor Sanitarny wydawał dyrektorom szkół zalecenia.

– Będzie nakazywał wręcz, czy w pojedynczych placówkach np. czy należałoby zacząć nosić osłonę ust i nosa czy przejść na kształcenie na odległość – stwierdził.

Powrót dzieci do szkół? Wiceminister zdrowia odniósł się do terminu

Myślę, że decyzja w sprawie powrotu do stacjonarnej nauki w szkołach będzie podjęta na tydzień, dwa przed rozpoczęciem roku szkolnego. Podobnie...

zobacz więcej

Szef MEN tłumaczył, że plan wprowadzenia tego rozwiązania wynika z tego, iż dyrektorzy szkół z powiatów z dużą liczbą zachorowań na COVID-19 sami nie są w stanie właściwie ocenić sytuacji i ryzyka grożącego ich uczniom i pracownikom, a w związku z tym i tego, czy konieczne jest przejście na nauczanie zdalne.

Minister podkreślił, że decyzje o przejściu na inny tryb nauczania niż tradycyjny, czyli w kontakcie bezpośrednim, będzie miało zawsze charakter tymczasowy, bo - jak mówił - nauczanie zdalne to jedynie forma awaryjna.

Piontkowski dodał, że nawet włączenie powiatu do grupy oznaczonej kolorem czerwonym nie oznacza wprowadzenia w nim lockdownu. Przypomniał, że ograniczenia dotyczą tam konferencji, wesel, dyskotek i siłowni. Podkreśli, że w związku z tym oznaczenie powiatu kolorem czerwonym nie powinno powodować automatycznego zamykania placówek oświatowych.

Zamknięte natomiast mają pozostać prawdopodobnie szkoły przyszpitalne. Nauka w nich będzie kontynuowana na odległość.

źródło:
Zobacz więcej