„Czyn absolutnie naganny”. Prezydent zabiera głos ws. profanacji figury Chrystusa

Jak podkreślał prezydent, wielu ludzi poczuło się porażonych sytuacją (fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP)

– To był czyn absolutnie naganny (…) Nie wolno tego robić, to kwestia szacunku dla ludzi wierzących – powiedział w rozmowie z telewizją Polsat prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do sprawy profanacji figury Jezusa stojącej przed kościołem św. Krzyża w Warszawie.

Ważny gest Dudy. Zybertowicz: To odpowiedź na taktykę środowisk LGBT

– Część zwolenników tęczowej ideologii głosi dziś tezy, że gdyby Jezus Chrystus żył, sam poszedłby w Marszu Równości. Sądzę, że prezydent, podobnie...

zobacz więcej

Jak podkreślał prezydent, wielu ludzi poczuło się porażonych sytuacją.

– To był czyn absolutnie naganny. (…) Uważam że sprawa powinna zostać rozpoznana przez odpowiednie służby. (…) Nie wolno tego robić, to kwestia szacunku dla ludzi wierzących – mówił.

Prezydent Duda dodał, że „czuje się prezydentem wszystkich Polaków”, a – jak stwierdził – odmienną sprawą są preferencje seksualne, a inną zachowania takie jak te sprzed tygodnia.

W zeszłym tygodniu środowiska LGBT nałożyło na warszawskie pomniki, w tym na figurę Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu tęczowe flagi oraz chustki z symbolem nawiązującym do ruchu anarchistycznego. Z manifestu opublikowanego w internecie wynikało, że akcja miała na celu walkę z homofobią.

Prezydent został zapytany również o bojkot czwartkowego Zgromadzenia Narodowego przez część polityków, w tym KO, którzy tłumaczyli tę decyzję m.in. tym, że w czasie pierwszej kadencji prezydenta – w opinii – doszło do łamania konstytucji, a tegoroczne wybory były nieuczciwe i nierówne.

Prezydent mówił o „swoim mistrzu”. Politolodzy podzieleni

Za nami zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy na II kadencję. W rozmowie z portalem tvp.info politolodzy wskazują na ostentacyjną postawę liderów...

zobacz więcej

Duda odparł, że pięć lat temu, kiedy po raz pierwszy startował na urząd prezydenta, „był atakowany przez wszystkie, dosłownie wszystkie media, może najmniej przez Polsat”. – Jak wtedy traktowała mnie telewizja publiczna, to wszyscy widzieli. Proszę przypomnieć sobie wywiad z panią Beatą Tadlą. Mój konkurent Bronisław Komorowski znajdował się pod absolutną ochroną medialną – zauważył. – Nie bardzo rozumiem te argumenty z tamtej strony – dodał prezydent.

Jego zdaniem dzisiaj Koalicja Obywatelska to „jeden wielki żal, zbiór pretensji do mniejszych ugrupowań, że za mało poparli, pretensje do wszystkich dookoła i obrażanie się na wynik wyborów”.

Duda podkreślił, że wynik wyborów był „absolutnym pokazem dojrzałości polskiej demokracji”. – Prawie 70 proc. wyborców wzięło udział w wyborach, to jest fenomenalny wynik, jestem za niego ogromnie wdzięczny, to największa frekwencja od 1995 r. – zaznaczył. Prezydent przypomniał, że uzyskał w tych wyborach prawie 10,5 mln głosów. – Jeżeli oni – myślę o opozycji – obrażają się na wynik wyborów, obrażają się na demokratyczny werdykt wydany przez społeczeństwo, to powiem tak: mają problem – powiedział Andrzej Duda.

Druga kadencja prezydenta Dudy. „Przejdzie do historii” [WIDEO]

Jaka będzie druga kadencja prezydenta Andrzeja Dudy? – Przejdzie do historii jako ten człowiek, który próbował wyciągać rękę. Dzisiaj to również...

zobacz więcej

Prezydenta pytano też o ewentualne zmiany kadrowe w Kancelarii Prezydenta w nowej kadencji. – Będą zmiany kadrowe, ale nie będzie rewolucji personalnej. Będą zmiany kadrowe wynikające z różnych sytuacji, także z dalszych planów życiowych moich kolegów i koleżanek – odpowiedział. – Prowadzę w tej chwili rozmowy przede wszystkim z moimi ministrami – dodał prezydent.

– Wygrałem te wybory m.in. też dlatego, że Kancelaria Prezydenta działała dobrze – zauważył. Duda wyraził przekonanie, że elementem oceny jego prezydentury było także to, jak funkcjonowało jego zaplecze.

– W związku z tym ludzie, którzy na tym zapleczu byli przez ostatnie lata, przede wszystkim zasługują na moje podziękowania i otrzymują je – powiedział. – Staram się być wobec nich fair. Ci, którzy będą chcieli realizować inne, dalsze swoje życiowe plany, z pewnością otrzymają moje wsparcie. Pewne zmiany w kancelarii będą – poinformował Duda.

Pytany, czy szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski pozostanie w Kancelarii Prezydenta odparł: „tak, z tego co się orientuję minister Szczerski na razie chce pozostać”.

źródło:
Zobacz więcej