RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Skandal i wstyd dla wymiaru sprawiedliwości”. Premier o sprawie Hansa G.

Niemiec manifestował nazistowskie sympatie i deklarował nienawiść do Polaków (fot. arch.PAP/Adam Warżawa)

„Postawienie znaku równości pomiędzy deklaracjami niemieckiego przedsiębiorcy, który manifestuje swoje nazistowskie sympatie oraz jawnie deklaruje nienawiść do Polaków, oraz pracownicy, która nagrała swego pracodawcę, gdy ten wygłaszał swoje antypolskie wypowiedzi, jest niedopuszczalne” – napisał na Twitterze o wyroku w sprawie Hansa G. premier Mateusz Morawiecki. Sąd uznał, że mężczyzna nie jest winny kierowania gróźb karalnych pod adresem swojej byłej pracownicy Natalii Nitek-Płażyńskiej.

Sąd zmienił wyrok niższej instancji ws. Hansa G. Prokuratura rozważa kasację

Sąd Okręgowy w Gdańsku zmienił w piątek wyrok sądu niższej instancji ws. Hansa G. – niemieckiego przedsiębiorcy oskarżonego o znieważanie polskich...

zobacz więcej

Premier zaznaczył, że rzadko komentuje wyroki polskich sądów, ale nie uważa tego za coś niewłaściwego. Jego zdaniem społeczeństwo powinno badać i zgłębiać takie wyroki.

„Dziś zatem chcę skomentować wyrok sądu, który uważam za skandaliczny. Wyrok, który zapadł niedawno przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku” – pisze premier.

„Postawienie znaku równości pomiędzy deklaracjami niemieckiego przedsiębiorcy, który manifestuje swoje nazistowskie sympatie oraz jawnie deklaruje nienawiść do Polaków, oraz pracownicy, która nagrała swego pracodawcę, gdy ten wygłaszał swoje antypolskie wypowiedzi, jest niedopuszczalne” – dodaje.

Zdaniem Morawieckiego, „ten wyrok to skandal i wstyd dla wymiaru sprawiedliwości”. Premier dodał, że wszyscy mamy prawo oczekiwać, by takich sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości nie było, „bowiem są one haniebne”.

Na koniec wpisu Morawiecki przytoczył maksymę Monteskiusza: „Nie pytam, jakie są prawa, ale jacy są sędziowie”. „No właśnie - jacy?” – pyta.

Rzadko komentuję wyroki, które ferują niezawisłe polskie sądy. Wbrew obowiązującej w III RP „prawdzie” nie uważam...

Opublikowany przez Mateusz Morawiecki Środa, 5 sierpnia 2020

Nitek-Płażyńska: Hansa G. nagrałabym jeszcze raz, chodzi o godność Polaka

Nagrała, jak niemiecki przedsiębiorca Hans G. obrażał Polaków; sąd zdecydował, że musi go za to przeprosić. Natalia Nitek-Płażyńska zapewniła w...

zobacz więcej

W grudniu 2019 roku Sąd Rejonowy w Wejherowie uznał przedsiębiorcę Hansa G. za winnego znieważania pięciu pracownic swojej firmy działającej w Pomorskiem. Sąd skazał go na karę 20 tys. złotych grzywny, nawiązki na rzecz czterech kobiet (w sumie 11 tys. zł), wpłatę 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także ponad 40 tys. zł tytułem opłaty za ekspertyzę fonoskopijną zleconą w tej sprawie przez prokuraturę.

Wejherowski sąd skazał też mężczyznę na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata za używanie gróźb karalnych wobec byłej już jego pracownicy – Natalii Nitek-Płażyńskiej (żony posła PiS Kacpra Płażyńskiego), nakazał G. pisemne przeproszenie kobiety i zakazał kontaktu z nią.

Apelację od wyroku złożył w Sądzie Okręgowym w Gdańsku oskarżony. Na początku lipca sąd ten wydał prawomocny wyrok. Uznał w nim, że G. nie jest winny kierowania gróźb karalnych pod adresem Nitek-Płażyńskiej (oznacza to, że automatycznie zniesione zostały wszystkie kary orzeczone przez sąd niższej instancji za ten czyn).

źródło:
Zobacz więcej