RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Paralotniarze runęli na ziemię z wysokości ponad 50 metrów

Policja bada okoliczności wypadku (fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Dwoje paralotniarzy miało wypadek na lotnisku w wielkopolskim Michałkowie. Spadli z wysokości 50-70 metrów. Oboje natychmiast trafili do szpitali. Wiadomo, że 23-letnia kobieta doznała poważnego urazu kręgosłupa, a 47-letni mężczyzna złamań kończyn.

Wypadek paralotni. Pijany pilot runął z 30 metrów

W piątek wieczorem pod Chełmem doszło do wypadku paralotni. Pilot wpadł w korkociąg i spadł z kilkudziesięciu metrów na ziemię. Ma połamane nogi i...

zobacz więcej

Do wypadku na lotnisku w Michałkowie k. Ostrowa Wielkopolskiego doszło w środę ok. godz. 16. – Paralotnią lecieli 23-letnia kobieta z powiatu szamotulskiego i 47-letni instruktor z powiatu ostrowskiego. Oboje spadli z wysokości 50-70 metrów – powiedziała rzecznik prasowy ostrowskiej policji mł.asp. Małgorzata Michaś.

Na miejsce skierowano lotnicze pogotowie ratunkowe, zespół ratownictwa medycznego, straż pożarną i policję. Kobietę przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Kaliszu, a mężczyznę karetką pogotowia do szpitala w Ostrowie Wlkp. – Na razie wiadomo, że mężczyzna doznał urazu kończyn, badanie cały czas trwa" – poinformował rzecznik prasowy ostrowskiego szpitala dr. Adam Stangret.

Z kolei rzecznik prasowy kaliskiego szpitala Paweł Gawroński powiedział, że stan kobiety jest ciężki.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku. O zdarzeniu powiadomiono też komisję badań wypadków lotniczych.

źródło:

Zobacz więcej