RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gigantyczna kraksa na finiszu etapu Tour de Pologne [WIDEO]

Do zderzenia doszło na mecie w pobliżu katowickiego Spodka (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło na finiszu premierowego etapu Tour de Pologne w Katowicach. Tuż przed metą walczący o zwycięstwo Dylan Groenewegen wepchnął Fabio Jakobsena na barierki. Ucierpiało przynajmniej kilku kolarzy oraz sędzia. Zdecydowano o odwołaniu ceremonii zwycięzcy. Holender doznał wewnętrznego krwotoku i walczy w szpitalu o życie. – Ma bardzo poważny uraz mózgowo-czaszkowy – poinformowała lekarz Barbary Jerschina, która uczestniczyła w udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowanemu.

Rusza Tour de Pologne. Kolarze startują z Chorzowa

W środę w Chorzowie rozpocznie się Tour de Pologne, pierwszy na świecie etapowy wyścig najwyższej kategorii World Tour po blisko pięciomiesięcznej...

zobacz więcej

– Wyglądało to fatalnie. Prowadzący zawodnik (Dylan Groenewegen – przyp. red.) wystawił łokieć i wepchnął przeciwnika na barierki. Na pewno zostanie zdyskwalifikowany. Jakobsen ucierpiał bardzo mocno. Mam nadzieję, że to nie skończy się źle – powiedział w TVP chwilę po zdarzeniu dyrektor wyścigu Cezary Lang.

– To niespotykane zachowanie Groenewegena. Mam nadzieję, że ten etap pokaże, że należy się szacunek innym zawodnikom. Pogoń za zwycięstwem to coś normalnego. Ale czy kosztem życia? Długo jeździłem na rowerze jako zawodnik, teraz nadal jestem blisko kolarstwa, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem – dodał dyrektor reprezentacji Polski Marek Leśniewski.

Stan Jakobsena jest poważny. Został zaintubowany, wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej i przetransportowany do szpitala. – Lekarze walczą o jego życie – relacjonował dziennikarz TVP Sport Sebastian Szczęsny

– Zrobiliśmy wszystko, co można było zrobić. Warunki do pracy były bardzo ciężkie, to jest bardzo poważny uraz mózgowo-czaszkowy, połamane podniebienie, więc były trudności z zaintubowaniem, ale cały czas były podłączone rurki krtaniowe i tlen. Podtrzymywaliśmy poziom saturacji i czynności życiowe. Serce pracowało dobrze, utrzymywał odpowiednie ciśnienie – powiedziała cytowana przez portal naszosie.pl Barbara Jerschina.

Lekarz potwierdziła, że stan zagraża życiu Jakobsena.

Kilka chwil po godzinie 19.30 Jakobsen był już w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu. – Trwają czynności z udziałem lekarzy ortopedów, chirurgów szczękowo-twarzowych. Poszkodowany jest na SOR-ze. Czynności zmierzają do ratowania zdrowia i życia pacjenta. Na ten moment jest on wydolny oddechowo i krążeniowo – powiedział w rozmowie z TVP Sport Tomasz Świerkot, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5.

źródło:
Zobacz więcej