RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Desperat próbował okraść bankomaty. Jeden spalił, a drugi „tylko” uszkodził

Jeden z bankomatów został zniszczony (fot. policja kujawsko-pomorska)

33-letni mieszkaniec Kruszwicy spalił jeden bankomat, a drugi uszkodził, podczas próby włamania do maszyn. Obrabowanie urządzeń miało być remedium na długi mężczyzny. Desperat przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia.

Świadek koronny okradał bankomaty. Wpadł na gorącym uczynku

Świadek koronny Mirosław K. ps. Miron został ujęty przez stołecznych kryminalnych podczas próby włamania do bankomatu w okolicach Warszawy....

zobacz więcej

Zaledwie dnia potrzebowali policjanci z Kruszwicy, aby ustalić i zatrzymać sprawcę uszkodzenia dwóch bankomatów w ich mieście. Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę nad ranem.

Funkcjonariusze odkryli spalony bankomat, a w pobliżu drugą maszynę, która była mniej poważne uszkodzenia. Szybko okazało się, że nie był to chuligański wybryk, ale wyjątkowo nieudana próba dobrania się do kasetek z pieniędzmi.

Już w poniedziałek zatrzymali 33-letniego mieszkańca Kruszwicy, dobrze znanego lokalnym stróżom prawa. Mężczyzna usłyszał zarzut dwukrotnej próby kradzieży z włamaniem.

We wtorek stanął przed sądem, który miał zadecydować, czy rabuś powinien trafić do aresztu. Wtedy 33-latek zdecydował się złożyć obszerne wyjaśniania. Przyznał się do zarzutów i powiedział, że chciał okraść maszyny, bo ma długi. Teraz grozi mu nawet do 15 lat więzienia, ponieważ działał w warunkach recydywy.

Sąd docenił postawę podejrzanego i uznał, że będzie on czekał na proces na wolności.

źródło:
Zobacz więcej