RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Motocyklista wyprzedził radiowóz jadąc ponad 240 km/h

Ponad 240 km/h pędził po autostradzie A1 52-latek na motocyklu Aprilla. Kierowca jechał z taką prędkością, że nie słyszał syren jadących za nim policjantów z gliwickiej grupy „Speed”. Po zatrzymaniu domorosłego rajdowca, okazało się, że maszyna nie ma aktualnych badań technicznych.

Policjanci z grupy „Speed” mają zwalczać agresywne i niebezpieczne zachowania na drogach. Większość zagrożeń wynika z przekraczania prędkości. W ostatnich dniach załoga z komisariatu autostradowego w Gliwicach uwieczniła na videorejestratorze motocyklistę, który pędził na autostradzie A1 mając na liczniku ponad 240 km/h. Tym samym przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 100 km/h.

Policjanci ruszyli w pościg za piratem drogowym. Po jakimś czasie zatrzymano 52-latka jadącego motocyklem Aprilla. Mężczyzna twierdził, że nie zauważył ani sygnałów świetlnych radiowozu, ani nie słyszał syreny. W trakcie kontroli wyszło także na jaw, że motocykl nie ma obowiązkowych badań technicznych. Mieszkaniec Zawiercia musi teraz zapłacić 700 zł mandatu, a na jego koncie znalazło się 10 punktów karnych.

Z kolei ekipa „Speed” z Sosnowca zatrzymała w Będzinie, 44-letniego mężczyznę, który jechał mercedesem z prędkością ponad 170 km/h, Mężczyzna został ukarany 400-złotowym mandatem karnym oraz 10 punktami karnymi.

Policjanci ze śląskich grup „Speed” tylko w lipcu ujawnili 6525 wykroczeń (z czego 112 dopuścili się kierowcy motocykli) i nałożyli 5051 mandatów karnych, w tym 6562 za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Zatrzymali 92 prawa jazdy, w tym 62 za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym.

źródło:
Zobacz więcej