RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pijany i naćpany uciekał autem przez Poznań. Odgryzł policjantowi kawałek palca

Policjant stracił półtoracentymetrowy kawałek palca (fot. Universal Images Group via Getty Images)

Ruszył proces 29-letniego mężczyzny, który w czasie zatrzymania po policyjnym pościgu ulicami Poznania, odgryzł jednemu z funkcjonariuszy kawałek palca. Marcin S. był pijany i pod wpływem narkotyków.

Nagranie z chwili zatrzymania mężczyzny, który odgryzł palec policjantowi [WIDEO]

Wielkopolska policja udostępniła nagranie, pokazujące moment zatrzymania mężczyzny, który odgryzł funkcjonariuszowi kawałek palca. 29-latek trafił...

zobacz więcej

W trakcie zatrzymania po policyjnym pościgu 29-letni Marcin S. odgryzł fragment palca funkcjonariuszowi policji. Do zdarzenia doszło w połowie lutego w centrum Poznania. W środę rozpoczął się proces mężczyzny; grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Podsądny przyznał się do winy i powiedział, że żałuje swojego postępowania. Odmówił jednak składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. We wcześniejszych wyjaśnieniach, odczytanych przez sąd, mężczyzna powiedział, że w momencie zatrzymania szarpał i ugryzł policjanta, ponieważ „był w szoku”. Tłumaczył, że w chwili zdarzenia miał świadomość, że ściga go policja. – „Bałem się zatrzymać samochód, bo bałem się iść znowu do więzienia. Ja się naprawdę bałem. Chciałem uciec policji, bo nie chciałem mieć konsekwencji” – podkreślił.



Marcin S. dwa miesiące przed tym zdarzeniem wyszedł z więzienia. W przeszłości był wielokrotnie notowany przez policję z całego kraju za szereg przestępstw, m.in. kradzieże, włamania, a także pobicie.

Nagranie z chwili pobicia zapaśnika z Poznania. To był jeden cios

W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać moment pobicia zapaśnika z Poznania Dominika Sikory. Jest prawdziwe i zostało włączone do śledztwa...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w połowie lutego. W sobotę rano patrol policji próbował zatrzymać do kontroli kierowcę opla corsy, który jechał z prędkością ponad 140 km/h ul. Krzywoustego w Poznaniu. Pościg rozpoczął się, gdy kierujący zignorował wezwania do zatrzymania pojazdu.

Z opublikowanego przez poznańską policję filmu z rejestratora radiowozu wynika, że uciekający kierowca przejechał przez ścisłe centrum miasta z prędkością przekraczającą 120 km/h. Kierujący momentami jechał pod prąd i wjeżdżał na torowiska tramwajowe.

Ostatecznie na ul. Roosevelta przy Międzynarodowych Targach Poznańskich ścigający opla policjanci uderzyli radiowozem w auto uciekiniera wypychając je na pobocze drogi. W czasie zatrzymania 29-latek odgryzł półtoracentymetrowy fragment małego palca prawej dłoni funkcjonariuszowi oddziału prewencji, który pomagał policjantom obezwładniającym Marcina S.

Zatrzymany był pijany, miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Podejrzewając, że agresywny mężczyzna może być również pod wpływem środków psychoaktywnych, funkcjonariusze przewieźli go na oddział toksykologii szpitala im. Franciszka Raszei. Według lekarzy pobudzenie i agresja 29-latka wskazywały na zażycie przez niego środków o działaniu zbliżonym do dopalaczy.

Marcinowi S. grozi do ośmiu lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej