RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Boniek chwalił Jaruzelskiego”. Dziennikarz dostał pismo od prawników prezesa PZPN

Zbigniew Boniek zapowiedział podjęcie kroków prawnych po artykułach dziennikarza „GPC” Piotra Nisztora (fot. Andrzej Grygiel, Marcin Obara)

Dziennikarz Piotr Nisztor napisał, że Zbigniew Boniek, obecny prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, w latach 80. i na początku lat 90. wypowiadał się na tematy polityczne i „wychwalał gen. Jaruzelskiego”. Po artykule w „Gazecie Polskiej Codziennie” i serii wpisów w mediach społecznościowych, dziennikarz otrzymał pismo od prawników Bońka, którzy domagają się „zaprzestania naruszeń”. „Myśli pan, że mnie zastraszy?” – odpowiada Nisztor.

Burza po słowach Bońka. Twarda odpowiedź Jana Tomaszewskiego

– Polacy tak zadecydowali i mnie nie interesuje, czy byli to akurat piłkarze czy siatkarze – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Jan...

zobacz więcej

Na łamach „GPC” Piotr Nisztor napisał, że Zbigniew Boniek jeszcze jako piłkarz aktywnie zabierał głos na tematy polityczne.

„W styczniu 1987 r. spotkał się w ambasadzie PRL w Rzymie z gen. Wojciechem Jaruzelskim, przewodniczącym Rady Państwa i I sekretarzem KC PZPR” – czytamy w artykule dziennika.

Dalej Nisztor cytuje fragment tekstu ze stycznia 1987 roku, jaki ukazał się w „Trybunie Ludu”, z którego wynika, że „obecny prezes PZPN był pod wrażeniem” autora stanu wojennego w Polsce: „Czuję się zaszczycony, że przewodniczący Rady Państwa wykazał tyle zainteresowania sprawami sportu, bo o tym głównie rozmawialiśmy, a szczególnie oczywiście o piłce nożnej. Jestem zaskoczony tak wielką znajomością tej dyscypliny sportu ze strony szefa naszego państwa” – mówił Boniek.

„Jaruzelski był największym z Polaków patriotów, jacy żyli w PRL (...) Trzeba teraz tylko wykorzystać demokrację, chociaż jej nadmiar może Polakom zaszkodzić” – cytuje inny wywiad, jakiego Boniek rzekomo udzielił „Przeglądowi Sportowemu” w 1991 roku.

Odpowiedź prawną na artykuły dziennikarza na Twitterze prezes PZPN zapowiedział jeszcze pod koniec lipca.

Teraz Piotr Nisztor informuje, że otrzymał pismo od wynajętego przez Bońka prawnika, w którym został wezwany do „zaprzestania naruszeń”. Jak jednak twierdzi, nie da się zastraszyć.

„Nie jest Pan żadną świętą krową, ale szefem największego związku sportowego w Polsce finansowego przez państwo i spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. Dobrego wieczoru” – odpowiedział Bońkowi dziennikarz. W środę w tygodniku „Gazeta Polska” ukazał się kolejny artykuł Piotra Nisztora pt. „Szwajcarska tajemnica prezesa PZPN”. Opisano w nim kulisy umorzonego śledztwa dotyczące braku zapłaty przez Bońka 1,6 mln zł podatku.

„W trakcie rozprawy, jaka toczyła się przed Sądem Rejonowym Łódź-Widzew, wyszło na jaw, że Zbigniew Boniek (…) w 2007 roku, sprzedając akcje Widzewa Łódź, miał otrzymać 1,1 mln euro na wskazane przez siebie konto w szwajcarskim banku. Przez niespełna rok Prokuratura Okręgowa w Łodzi sprawdzała, czy Boniek powinien od tej kwoty zapłacić podatek – ponad 1,6 mln zł. Śledztwo zostało umorzone” – wskazuje Nisztor i ocenia, że kulisy tej sprawy budzą wątpliwości.

źródło:
Zobacz więcej