RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Astronauta z Dragona: Czułem się jak wewnątrz zwierzęcia

Powrót astronautów na Ziemię przebiegł bezproblemowo (fot. PAP/EPA/Bill Ingalls HANDOUT)

Załogowa kapsuła Dragon pomyślnie wodowała w Zatoce Meksykańskiej u wybrzeży Florydy. Na jej pokładzie znajdowało się dwóch amerykańskich astronautów, którzy spędzili dwa miesiące na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Niedzielne wodowanie było pierwszym przeprowadzonym przez NASA od 1975 r. – Podczas wchodzenia w ziemską atmosferę kapsuła Dragon „naprawdę ożyła” – powiedział astronauta NASA Bob Behnken, tłumacząc, że czuł się „jak wewnątrz zwierzęcia”.

Dragon wraca na Ziemię. Najtrudniejszy etap historycznej misji

Astronauci Robert Behnken i Douglas Hurley w niedzielę o godz. 1:35 czasu polskiego zakończyli pobyt na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kapsuła...

zobacz więcej

Podczas powrotnego lotu Dragona przez atmosferę ziemską temperatura poza kapsułą dochodziła do 2 tys. stopni Celsjusza, a prędkość statku przekraczała nawet 25 tys. kilometrów na godzinę. Na wtorkowej wirtualnej konferencji prasowej w Houston astrounauci Bob Behnken i Doug Hurley zapewniali, że ich powrót na Ziemię przebiegł bezproblemowo, tak jak uczeni byli na symulatorach.

– Wchodzenie w atmosferę było komfortowe, mimo że czuliśmy się jak wewnątrz zwierzęcia – stwierdził Behnken. Porównując dźwięki kapsuły do odgłosów wydawanych przez zwierzęta, relacjonował, że wydawało się, jakby „maszyna ożyła”. Swoje odczucia przy odrzuceniu w trakcie lotu części statku porównał do „uderzenia kijem bejsbolowym”.

Przez część 19-godzinnego powrotu astronauci spali. Po wodowaniu okna kapsuły były na tyle przypalone, że Behnken i Hurley nie widzieli dokładnie ekipy NASA. Unosząc się przez pół godziny w Dragonie na falach dzwonili do rodziny i przyjaciół.

Oprócz ekipy NASA do kapsuły podpływały także prywatne statki. Było to niebezpieczne, gdyż Dragon wciąż miał paliwo. SpaceX i NASA obiecują, że w przyszłych misjach nie dopuszczą do bliskiego podpływania do kapsuł.

Astronauci NASA wyszli na spacer kosmiczny [WIDEO]

Dwóch astronautów amerykańskiej agencji kosmicznej NASA udało się we wtorek na spacer kosmiczny, aby zakończyć przygotowania do przyszłych ulepszeń...

zobacz więcej

Groźne opary

Z powodu wydzielających się oparów, od wciągnięcia Dragona na specjalny statek do otwarcia go, minęła blisko godzina. NASA twierdzi, że w przypadku takich misji nie jest to nic nadzwyczajnego.

Po powrocie z ISS Behnken i Hurley wykonują specjalne ćwiczenia, które mają pomóc im do powrotu do pełnej sprawności po dwóch miesiącach spędzonych przy mikrograwitacji. Po pomyślnym wodowaniu w niedzielę pozwolili sobie jednak na chwilę słabości – ich pierwszym posiłkiem była pizza.

Dwóch astronautów spędziło w kosmosie 63 dni. W trakcie swojego pobytu na ISS wykonywali między innymi badania naukowe. Głównym ich celem było jednak przetestowanie nowych możliwości transportowych na stację kosmiczną. Zakończona w niedzielę misja Dragona ma wyznaczać początek ery bardziej dostępnych lotów w kosmos.

Kapsułę Dragon, którą pod koniec maja wyniosła na orbitę okołoziemską rakieta Falcon 9, wykonała na zlecenie NASA firma SpaceX. Po raz pierwszy w kosmos dowiózł astronautów statek wyprodukowany przez prywatną firmę.

Równocześnie była to pierwsza załogowa misja na ISS z terytorium USA od prawie 10 lat. Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 r. ze służby amerykańskich wahadłowców NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

źródło:

Zobacz więcej