RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kontrole zasłaniania ust i nosa w sklepach. GIS wyjaśnia

Jan Bondar uważa, że osoby, które nie zasłaniają ust i nosa w czasie epidemii, nie powinny być obsługiwane przez sprzedawców (fot. Shutterstock/Syda Productions)

Sklepy i galerie handlowe pod lupą inspektorów sanitarnych i policji. Funkcjonariusze sprawdzają, czy klienci przestrzegają obowiązku zasłaniania ust i nosa.

Ekspert o koronawirusie: Zaczął się problem, który będzie narastał

Skończyła się faza prób i błędów. Niektóre działania ws. koronawirusa zostały uznane za skuteczne, z niektórych różne kraje zrezygnowały, ale...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Jak podkreślił rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar kontrole przeprowadzane są już od początku wakacji w miejscowościach turystycznych.

– Pracownicy Inspekcji zwracali uwagę np., czy personel sklepu ma odpowiednie warunki, maseczki, środki do dezynfekcji. Natomiast w związku z tym, że jednak jest dużo głosów, że dotychczasowe przepisy nie były zbyt rygorystycznie przestrzegane – w tej chwili trwają prace dotyczące zmiany przepisów w takim kierunku, żeby te wymagania były bardziej egzekwowane, żeby nie było tutaj luk prawnych – mówi rzecznik GIS.

Jan Bondar uważa, że osoby, które nie zasłaniają ust i nosa w czasie epidemii, nie powinny być obsługiwane przez sprzedawców.

– Jeśli klient nie chce się, że tak powiem, wytłumaczyć dlaczego nie ma tej maseczki, ignoruje prośby personelu, sklepu, to moim zdaniem nie popełnia wykroczenia sprzedawczyni, która odmówi takiemu człowiekowi obsługi – komentuje rzecznik.

Rekord zakażeń koronawirusem w Polsce. Nowe dane o epidemii, sześć kolejnych ofiar

U kolejnych 680 osób badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. To rekordowy dobowy przyrost...

zobacz więcej

– Moim zdaniem, w tym kierunku te przepisy będą zmierzać, żeby zapisać to jasnym językiem prawnym, żeby nie było tutaj wątpliwości i wówczas by się okazało, że osób, które nie mogą nosić żadnych maseczek czy innych barier jest tak naprawdę niewiele – mówił rzecznik GIS.

Za brak maseczki w sklepie policja może ukarać mandatem do 500 złotych lub skierować sprawę do sądu. Inspekcja sanitarna może nałożyć grzywnę nawet do 30 tysięcy złotych.

źródło:
Zobacz więcej