RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Biegli psychiatrzy zbadają handlarza roszczeń Marka M.

Lekarze ocenią, czy Marek M, może brać udział w postępowaniu (fot. arch.PAP/Marcin Obara)

Do 23 listopada sąd odroczył kolejną rozprawę w procesie, w którym Marek M. oskarżony jest o wprowadzenie w błąd spadkobierczyni dawnych właścicieli nieruchomości przy ul. Dynasy 4 i odkupienie od niej roszczeń do jej części za 800 zł. Sąd zarządził badanie M. przez biegłych psychiatrów.

Sąd Najwyższy podjął decyzję ws. „króla reprywatyzacji” Marka M.

Sąd Najwyższy uwzględnił złożony przez obrońców Marka M. wniosek o wstrzymanie wyroku warszawskiego Sądu Apelacyjnego – poinformował zespół prasowy...

zobacz więcej

Ostatnia rozprawa w procesie odbyła się w ten poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Oskarżony nie stawił się na niej, ma zaświadczenie od lekarza sądowego, zgodnie z którym nie może brać udziału w postępowaniu.

Jak poinformował jeden z jego obrońców mec. Piotr Kruszyński, ze względu na stan zdrowia M. musi zostać zbadany przez biegłych lekarzy psychiatrów, którzy ocenią, czy ten może dalej brać udział w postępowaniu. – Wnosiliśmy o odroczenie, sąd z urzędu zarządził badanie przez biegłych lekarzy psychiatrów – podkreślił adwokat.

Chodzi o sprawę, w której Marek M. oskarżony jest wraz z Krystyną O. Według prokuratury w porozumieniu z O. wprowadził w błąd spadkobierczynię dawnych właścicieli nieruchomości przy ul. Dynasy 4 i odkupił od niej za 800 zł roszczenia do części nieruchomości o wartości 2 mln 80 tys. zł. Proces ruszył w marcu zeszłego roku. Następna rozprawa ma odbyć się 23 listopada.

Marek M. od końca maja przebywa na wolności. Sąd Najwyższy uwzględnił złożony przez jego obrońców wniosek o wstrzymanie wyroku warszawskiego Sądu Apelacyjnego z października 2019 r., który zapadł w związku z inną sprawą.

„Kolekcjoner kamienic” Marek M. zatrzymany przez CBA

Marek M. znany z obrotu stołecznymi nieruchomościami został zatrzymany w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości przy warszawskiej...

zobacz więcej

Na początku grudnia 2018 r. warszawski sąd okręgowy wymierzył M. nieprawomocnie karę 60 tys. zł grzywny i 31 tys. zł kosztów sądowych w sprawie dotyczącej wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumencie sądowym w związku z reprywatyzacją kamienicy przy ul. Targowej. W październiku 2019 r. sąd apelacyjny zmienił karę wymierzoną przez sąd niższej instancji i prawomocnie skazał M. na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności oraz 60 tys. zł grzywny.

Jak tłumaczyła obrona, sąd odwoławczy zaostrzył karę z kary grzywny do kary pozbawienia wolności, mimo że prokuratura nie wniosła apelacji co do samej kary. Zdaniem obrony był to błąd, który wypełnia znamiona bezwzględnej przesłanki odwoławczej.

W lutym tego roku do Sądu Najwyższego wpłynęła kasacja o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz wniosek o wstrzymanie zaskarżonego orzeczenia. 21 maja Sąd Najwyższy przychylił się do wniosku.

Wciąż nie wyznaczono terminu rozpoznania kasacji.

źródło:
Zobacz więcej