RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Majątek za gitarę Elvisa. Do rekordu jednak daleko

Elvis Presley nagrał na tym instrumencie wiele przebojów (fot. mat.pras.)

Ponad 1,3 mln dolarów zapłacił anonimowy kolekcjoner za gitarę Elvisa Presleya. Na tej samej aukcji sprzedano także między innymi buty Michaela Jordana z drugiego sezonu NBA.

Legendarny rockman wyznaje: Od 17 lat choruję na Parkinsona

Choć do mediów ta informacja dotarła stosunkowo niedawno, bo w styczniu, to legendarny frontman w materiale zapowiadającym film dokumentalny z nim...

zobacz więcej

Media oceniają, że to dużo i mało. Dużo, bo nikt do tej pory nie zapłacił więcej za pamiątkę po „Królu”. Mało, bo organizatorzy aukcji zapowiadali rekord, a rekordem nadal jest cena ponad 6 milionów dolarów za gitarę, tej samej marki, na której Kurt Cobain zagrał ostatni koncert przed śmiercią.

Gitara Elvisa to Martin D-18 z 1942 roku, na której grał on w latach 1954-1956. Gwiazdor kupił ją w O.K. Houck's Piano Store w Memphis, oddając w rozliczeniu inny instrument: Martin 000-18. Następnie udekorował jej pudło rezonansowe samoprzylepnymi literami z napisem „ELVIS”. Po latach odpadło „S”, ale anonimowemu kupującemu to nie przeszkadzało.

Najważniejsze, że Elvis zagrał (i nagrał) na niej dla Sun Records mnóstwo swoich wczesnych przebojów, w tym „That's Alright (Mama)”, „Blue Moon of Kentucky” i „Good Rockin 'Tonight”.

Na aukcji sprzedano również inne wyjątkowe pamiątki, między innymi buty legendy NBA Michaela Jordana z sezonu 1985/86 (474 696 dolarów), zrobione na zamówienie ferrari gwiazdy rocka Eddie'ego van Halena z 2000 roku (156 250 dolarów) czy plakat reklamujący koncert The Beatles w hali Toronto Maple Leaf Gardens w kanadyjskim Toronto z 1966 roku (68 750 dolarów).

źródło:
Zobacz więcej