RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koronawirus: Rzecznik GIS nie wyklucza powrotu restrykcji, ale tylko regionalnych

Badania załogi KWK Śląsk Ruch Bielszowice w Rudzie Śląskiej (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Jeśli będą wracać jakieś obostrzenia, będą one regionalne – powiedział w niedzielę rzecznik głównego inspektora sanitarnego Jan Bondar. Wyjaśnił, że ewentualne restrykcje nie będą dotyczyć całej Polski, ponieważ zapadalność na koronawirusa jest różna w poszczególnych regionach.

Resort zdrowia informuje o nowych zakażeniach i zgonach. Ponad 500 nowych przypadków

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 548 potwierdzonych badaniami przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. W ostatnich godzinach...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Bondar pytany w Polskim Radiu 24, czy jesteśmy w przededniu drugiej fali koronawirusa, odpowiedział, że „nie ma sensu wyliczać kolejnych fal”. – Być może jest to naturalne takie zjawisko jednej wielkiej fali mówił.

Wskazał, że na liczbę nowych przypadków „ogromny wpływ mają wielkie zakłady przemysłowe, w których dochodziło do ognisk”. – Tak naprawdę dwie kopalnie, dwa, trzy inne zakłady to jest ogromna część tej liczby, która budzi niepokój, bo oczywiście jest to znacznie więcej, niż to, z czym mieliśmy do czynienia jeszcze miesiąc czy dwa temu – zaznaczył rzecznik GIS.

Zwrócił uwagę, że gdy spojrzy się na mapę Polski, to „ogromne obszary kraju są wyłączone z tego wzrostu”. – Najwięcej tych zakażeń jest na Śląsku, Mazowszu i w Małopolsce. Trzy województwa w tej chwili znacząco przodują, natomiast w pozostałych obszarach kraju nie notuje się aż takich wzrostów. Ta sytuacja jest w miarę stabilna – ocenił Bondar.

Na pytanie, czy nie powinno się wprowadzić obostrzeń dot. organizacji wesel w związku z tym, że mogą one być miejscem rozprzestrzeniania się wirusa uściślił, że w pierwszej kolejności ogniskiem zakażeń są „zakłady pracy, nie tylko kopalnie, również inne, duże zakłady pracy, gdzie trudno o dystan”.

Jak mówił, „w dalszej kolejności są placówki ochrony zdrowia, placówki opiekuńcze, DPS-y, a na końcu są imprezy wszelkiego typu”. – Tutaj faktycznie wesela mają pierwsze miejsce – dodał.

Koronawirus. Rząd o restrykcjach: Nie mówiliśmy o podwyższaniu kar, ale o ich egzekwowaniu

Zespół Zarządzania Kryzysowego nie podjął żadnych nowych decyzji w zakresie obostrzeń, natomiast przyjął pewne warianty, które są możliwe w...

zobacz więcej

Przypomniał, że „w piątek rząd zapowiedział taką strategiczną decyzję, polegającą na tym, że jeśli będą wracać jakieś obostrzenia, restrykcje, będą one regionalne, nie będą dotyczyć całej Polski”. – To wynika z tego, że jest ogromna nierówność, jeśli chodzi o zapadalność w Polsce czy ilość nowych przypadków. Te dwa wskaźniki, czyli liczba aktywnych przypadków i przyrost nowych przypadków będą pewnie w przyszłości decydować o tym, na poziomie powiatów na przykład, czy jakieś restrykcje powrócą – powiedział Bondar.

Dodał, że „jeśli chodzi o wesela, w pierwszej kolejności – mówił o tym minister zdrowia Łukasz Szumowski – byłoby to ograniczenie liczby gości”. Przekazał, że możliwe jest wprowadzenie rejestracji gości.

– Już dzisiaj zgodnie z wytycznymi organizator wesela powinien mieć listę gości po to, żeby w sytuacji kryzysowej pomóc organom inspekcji sanitarnej dotrzeć do wszystkich. Natomiast jest to w formie wytycznych, nie jest to prawo powszechnie obowiązujące – mówił rzecznik GIS.

Zapowiedział, że „jeśli sytuacja będzie się nadal pogarszać, to w tych powiatach, w których będzie największy przyrost czy największa liczba chorych, takie restrykcje by mogły być wprowadzone”. Podkreślił, że „chodzi o te powiaty, w których dochodzi do takiego wzrostu”.

W sobotę MZ poinformowało o największej dotychczas liczbie potwierdzonych przypadków koronawirusa w ciągu doby - liczba ta wyniosła 658. Pięć osób zmarło. W piątek z kolei resort informował o 657 potwierdzonych zakażeniach i 7 zgonach, a w czwartek o 615 zakażeniach i 15 zgonach.

źródło:

Zobacz więcej