RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Korwin-Mikke o gen. Okulickim: Nie ma żadnego dowodu, że on nie żyje

Janusz Korwin-Mikke (fot. PAP/Marcin Obara)

– To jest ciekawa sprawa. Nie ma żadnego dowodu, że on nie żyje. (…) Całkiem możliwe, że po prostu go zabrali i gdzieś tam sobie w Kazachstanie spokojnie żył – powiedział w piątek prezes partii KORWIN i jeden z liderów Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke, odnosząc się do powojennych losów gen. Leopolda Okulickiego, ostatniego komendanta głównego AK. Wcześniej, w styczniu br., polityk wywołał duże poruszenie gdy jako jedyny nie wstał z miejsca podczas przyjmowania przez Sejm uchwały potępiającej rosyjskie kłamstwa historyczne.

– Gen. Okulicki został zabrany z celi i od tej pory ślad o nim zaginął. Inni jak umierali, czyli ich rozstrzeliwano, to była dokumentacja – przekonywał Korwin-Mikke. W ubiegłym roku polityk mówił z kolei na antenie telewizji wRealu24, że zesłaniec skazany przez władze carskie „wynajmował sobie chałupę gdzie chciał, tylko mu wyjeżdżać nie wolno było z guberni”.

– Zsyłka to nie była katorga, to był po prostu zakaz mieszania się w sprawy polski. Wysyłano ludzi daleko, żeby siedzieli cicho, badali góry, robili różne sprawy odkrywcze – przekonywał. Mówił też, że zesłańcom płacono dzienną stawkę.

We wrześniu 2019 r. ze względu na prorosyjskie sympatie Korwin-Mikkego z Konfederacji wystąpił Piotr Liroy-Marzec. – Zaczęliśmy rozmawiać na temat współpracy Polski z Rosją. I zadaliśmy pytanie: gdyby był konflikt Rosja-Polska i Rosja by powiedziała, że w tych twoich wydumanych rzeczach cię popiera, to kogo byś poparł? Rosję (odpowiedział Korwin-Mikke – przyp. red.). Słowo, on to powiedział przy nas wszystkich – mówił poseł w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Korwin-Mikke: Polska powinna zawrzeć sojusz z Rosją

Zdaniem Janusza Korwin-Mikkego, jednego z liderów Konfederacji, jeśli niemożliwy jest dwustronny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, na wzór tego...

zobacz więcej

Leopold Okulicki „Niedźwiadek” był jednym z uczestników spotkania z 21 lipca 1944 r., na którym zadecydowano o podjęciu walk w stolicy. Oprócz niego brali w nim udział generałowie Tadeusz Komorowski „Bór” oraz Tadeusz Pełczyński „Grzegorz”.

27 marca 1945 r. Okulicki przybył do Pruszkowa na rozmowy z Sowietami. W wyniku prowokacji został aresztowany wraz z 15 innymi przywódcami polskiego podziemia, a następnie przewieziony do Moskwy. 18 czerwca 1945 r. stanęli w stolicy Moskwy przed Kolegium Wojskowym Sądu Najwyższego.

Gen. Okulicki został skazany na 10 lat więzienia. W 1955 r. władze ZSRR ogłosiły, że zmarł 24 grudnia 1946 r. na atak serca i paraliż w więzieniu na moskiewskich Butyrkach.

źródło:
Zobacz więcej