RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Oby (chociaż) do jesieni. Czy tym razem podbijemy Europę?

Największe szanse na grę w fazie grupowej Ligi Europy mają piłkarze Legii Warszawa (fot. PAP)

Taki mamy czas. Ledwo skończył się sezon, ledwo wysprzątano wszystkie krzesełka na stadionach, a tu już trzeba myśleć o treningach, wzmocnieniach i... Europie. Wymarzonej Europie, która konsekwentnie, od lat, odpycha polskie zespoły. Może tym razem, w wyjątkowych okolicznościach, zdarzy się jakiś cud? Powinno być, teoretycznie przynajmniej, trochę o takowy łatwiej.

Radomiak i Warta bliżej ekstraklasy

Radomiak Radom pokonał Miedź Legnica 3:1, a Warta Poznań wygrała z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 1:0 w półfinałowych meczach baraży u awans do...

zobacz więcej

Od kilku dni wszystko jest już jasne. O Ligę Mistrzów zagra Legia Warszawa (18/19 sierpnia), a o Ligę Europy powalczą Lech Poznań, Piast Gliwice i Cracovia (27 sierpnia). Najwięksi optymiści już w tej prostej informacji znajdą powody do zadowolenia: rok temu zmagania w pucharach trzy z czterech zespołów zakończyły... 1 sierpnia. Szans na pobicie niechlubnego rekordu więc nie ma, wystarczy za to wygrać jeden mecz, by dotrwać do "mitycznego" (dla wielu) września. Jest się z czego cieszyć? Jak najbardziej.

Pandemia wymusiła zmiany w sposobie rozgrywania eliminacji. Zamiast klasycznego formatu (mecz i rewanż), sprawę ew. awansu do kolejnej rundy załatwi jedno spotkanie. Łatwiej o potknięcia faworytów, czyli... lepiej dla nas, bo faworytami będziemy rzadko. Może ze dwa razy, jeśli dopisze szczęście, a losowanie sprawi, że to polski zespół będzie gospodarzem.

W I rundzie eliminacji Ligi Europy rozstawiony będzie tylko Lech Poznań. Że jest źle, niech świadczy fakt, że więcej punktów w rankingu UEFA od Piasta Gliwice i Cracovii mają choćby wicemistrz Gibraltaru (Lincoln Red Imps), trzecia i czwarta siła ligi bułgarskiej (Lokomotiw Płowdiw i Sławija Sofia) czy wicemistrz Azerbejdżanu (Keshla FK).

Poznaniacy mogą zmierzyć się z drużynami, które powinni pokonać po trzech dniach suto zakrapianych imprez, ale mogą też trafić na solidną Żilinę, wspomniane wcześniej zespoły z Bułgarii czy rumuńskie Botosani. Zgodzić się jednak trzeba, że przed nikim z wyżej wymienionych kolana uginać się nie będą.

Cracovia pierwszy raz w historii wygrywa Puchar Polski

Piłkarze Cracovii wywalczyli Puchar Polski. W finale, rozegranym w Lublinie, po dogrywce pokonali Lechię Gdańsk 3:2 (0:1, 2:2).

zobacz więcej

Gorzej mają w Gliwicach i Krakowie. W starciach z APOELem Nikozja, Rosenborgiem, Cluj czy Aberdeen faworytami ani jedni, ani drudzy nie będą. Spośród 47 możliwych przeciwników, zdecydowana większość zdaje się być jednak "w zasięgu". Co to oznacza w praktyce? Najpewniej smutną porażkę po walce.

Brzmi złośliwie, ale odkąd wprowadzono tzw. reformę Platiniego, która miała pomagać "maluczkim" kosztem tych największych, najbogatszych, w polskiej piłce zadziało się niewiele dobrego. Jasne: pamiętamy o awansie Legii do Ligi Mistrzów czy pojedynczych występkach Lecha (no, dwukrotnych) lub Wisły w fazie grupowej Ligi Europy, ale poza tym trudno nie oprzeć się wrażeniu, że droga na salony stała się tak łatwa, tak przyjemna, że aż nam się trochę nie chce jej pokonywać.

Do kulminacji doszło zeszłego lata: ledwo zdążyliśmy rozsiąść się w fotelach, prześledzić drabinkę, poemocjonować potencjalnymi rywalami w kolejnych rundach, a okazało się, że nie ma już co zbierać. "Czarny czwartek" - pisano w mediach, gdy Piast nie dał rady w starciu z Riga FC, Cracovia przegrała z Dunajską Stredą, a Lechia z Broendby (im można wybaczyć). Warszawianie wymęczyli co prawda zwycięstwo z fińskim KuPS (1:0, 0:0), pokonali Atromitos (0:0, 2:0), ale już Glasgow Rangers okazali się przeszkodą zbyt trudną, by strzelić im choćby gola (0:0, 0:1) - Legia nie przebrnęła eliminacji, szybko dołączając do słabszych kolegów. I tyle, szast-prast, marzyliśmy kiedyś o "pucharach na wiosnę", a tu nie było ich nawet jesienią.

W razie ewentualnego awansu, Lech będzie rozstawiony również w drugiej rundzie. Gdyby sztuka ta udała się też Cracovii i/lub Piastowi, grono rywali z niebezpiecznie wysokiej półki znacząco się powiększy: Wolfsburg, FC Kopenhaga, BATE Borysów, Galatasaray, AC Milan - choćby po to, by zmierzyć się z którąś z tych firm, warto już w I rundzie dać z siebie wszystko. A nuż...

Zła wiadomość jest taka, że to nie koniec. Będzie jeszcze trzecia runda (tu szanse Lecha na rozstawienie są minimalne) i czwarta (jak wyżej). Rywalami, poza wymienionymi wcześniej, mogą być choćby Wolverhampton, PSV Eindhoven czy Sporting Lizbona. Niby to tylko jeden mecz, niby piłka nożna jest nieprzewidywalna, ale trzeba się zgodzić, że awans Lecha, Piasta lub Cracovii do fazy grupowej Ligi Europy trzeba będzie postrzegać w kategoriach wielkiego sukcesu. Żeby nie powiedzieć: cudu.


***

Legia Warszawa mistrzem Polski

Piłkarze Legii Warszawa wygrali u siebie z Cracovią 2:0 w 35. kolejce ekstraklasy i zapewnili sobie 14. w historii tytuł mistrza kraju. Obecnie...

zobacz więcej

Legia walczy teoretycznie o Ligę Mistrzów, w praktyce - celem jest przede wszystkim faza grupowa Ligi Europy.

Warszawianie, których ranking wciąż pamięta wspaniałe występy sprzed lat (niestety dla nich, to ostatni taki rok), mogą liczyć na rozstawienie w I rundzie eliminacji. Rywale? Mało porywający: CS Fola Esch (Luksemburg), Flora Tallin (Estonia) czy Europa FC (Gibraltar) respektu przed mistrzem Polski raczej nie wzbudzą. Trudno może i powinno być tylko w starciu z mistrzem Szwecji - Djurgardens.

Legioniści na pewno rozstawieni będą też w rundzie drugiej. Tu może im się przydarzyć Midtjylland (jeśli żaden faworyt nie odpadnie w rundzie pierwszej, co jest mało prawdopodobne), może Ferencvaros (Węgry), Sheriff Tiraspol (Mołdawia), a może też świetnie kojarzące się Dundalk, z którym wygrali na drodze do historycznego awansu do Ligi Mistrzów.

By wyczyn ten powtórzyć, tym razem będą musieli natrudzić się nieco bardziej. Aby uzyskać rozstawienie w III rundzie, Legia musi liczyć na to, że wcześniej odpadną cztery z sześciu wyżej rozstawionych drużyn (Celtic, Dinamo Zagrzeb, FK Astana, Łudogorec, Crvena Zvezda, Karabach). To się raczej nie zdarzy, więc któryś z wyżej wymienionych zespołów będzie prawdopodobnym rywalem warszawian (mogą to być również Olympiakos Pireus lub Slavia Praga).

Jest jeszcze IV runda - tu Legia o rozstawieniu nie powinna nawet marzyć. Piłkarzy Aleksandara Vukovicia, w razie awansu, czekać może starcie z Ajaksem lub Salzburgiem. Ani w jednym, ani w drugim nikt na nich raczej nie postawi. Tym bardziej, że w tej fazie przewidziano już instytucję meczu rewanżowego.

Mistrzowie Polski najpewniej liczyć muszą na furtkę, którą przegrywający w eliminacjach Ligi Mistrzów przechodzi do eliminacji Ligi Europy. System jest prosty:

przegrywający w I rundzie el. LM -> II runda el. LE
przegrywający w II rundzie el. LM -> III runda el. LE
przegrywający w III rundzie el. LM -> IV runda el. LE
przegrywający w IV rundzie el. LM -> faza grupowa LE

Zakładając najbardziej prawdopodobny scenariusz, czyli odpadnięcie Legii w III rundzie el. LM, warszawianie będą rozstawieni w IV rundzie el. LE. Wśród potencjalnych rywali wspominani wcześniej: Midtjylland, Sheriff Tiraspol, Ferencvaros czy Dundalk, ale też choćby Slovan Bratysława (Słowacja), FK Sarajewo (Bośnia i Hercegowina) i Universitatea Craiova (Rumunia).

Potencjalni rywale Legii w poszczególnych rundach eliminacji Ligi Mistrzów: (na 31 lipca – za portalem 90minut.pl):

1. runda:
Dinamo Tbilisi, Fola Esch, Djurgardens, Linfield FC, Budocnost Podgorica, Flora Tallinn, Dynamo Brześć, Ryga FC, Connah's Quay Nomads FC, Ki Klaksvik, Europa FC, Ararat-Armenia Erywań, Kuopion Palloseura, KR Reykjavik, KF Tirana, FK Sileks, Floriana FC

2 runda:
FC Midtjylland, Sheriff Tyraspol, Ferencvarosi, Dundalk FC, Slovan Bratysława, Sudova, Omonia Lefkossias, Universitatea Craiova, FK Sarajewo, Dinamo Tbilisi

3. runda:
Olympiakos, Celtic, Dinamo Zagrzeb, FK Astana, Slavia Praga, Łudogorec Razgrad

4. runda:
Ajax, RB Salzburg, Olympiakos, Celtic


***

Pora na smutną konstatację: jeśli Legii uda się awansować do fazy grupowej Ligi Europy, wczesną jesień trzeba będzie uznać za udaną. Dla Piasta i Cracovii sukcesem będzie już awans do II rundy eliminacji LE. Dla Lecha - trzecia powinna być celem minimum, czwarta osiągnięciem godnym pochwały.

Terminarz europejskich pucharów (za 90minut.pl):
9 sierpnia - losowanie I rundy eLM i rundy wstępnej el. LE
10 sierpnia - losowanie II rundy eLM i I rundy el. LE
18-19 sierpnia - I runda el. LM
20 sierpnia - runda wstępna el. LE
25-26 sierpnia - II runda el. LM
27 sierpnia - I runda el. LE
31 sierpnia - losowanie III rundy el. LM i II rundy el. LE
1 września - losowanie IV rundy el. LM i III rundy el. LE
15-16 września - III runda el. LM
17 września - II runda el. LE
18 września - losowanie IV rundy el. LE
22-23 września - IV runda el. LM (pierwsze mecze)
24 września - III runda el. LE
29-30 września - IV runda el. LM (rewanże)
1 października - IV runda el. LE

źródło:
Zobacz więcej