RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Autostradą pod prąd. Pijany uderzył w inny pojazd i zmienił kierunek jazdy

Kierowca trafił do aresztu (fot. Policja)

Kierowca z Ukrainy mając 2,5 promila alkoholu w organizmie ruszył w trasę A4. Doprowadził do kolizji i dalej jechał pod prąd. Zablokowali go kierowcy tirów. A policja, która przyjechała na miejsce, odwiozła mężczyznę do aresztu.

Pod prąd ulicami Warszawy. Rajd pijanego kierowcy tira [WIDEO]

Nietrzeźwy kierowca tira urządził sobie nocny rajd ulicami Warszawy. Za kółko wsiadł mając 3 promile alkoholu we krwi. Po drodze – w tym także...

zobacz więcej

Funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu zaalarmowali kierowcy podróżujący A4. Informowali, że samochód osobowy jedzie pod prąd. Chwilę wcześniej miał spowodować kolizję z prawidłowo poruszającym się busem.

Kiedy policjanci dojechali na miejsce, okazało się, że kierowcy tirów wzięli sprawy w swoje ręce i przyblokowany samochód stwarzający zagrożenie. Kierowca pojazdu stawiał opór wobec interweniujących funkcjonariuszy. Po przeprowadzeniu badania okazało się, że 46-letni obywatel Ukrainy ma 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci ustalili, że kierowca osobówki jadący początkowo w kierunku Wrocławia, włączając się do ruchu uderzył w inny pojazd, a następnie zmienił kierunek jazdy.

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 46-latka na okres 3 miesięcy.

Podejrzany odpowie za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i jazdę w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja)

źródło:
Zobacz więcej