RAPORT:

#FabrykahejtuPO

Zapomniane miejsce kaźni Polaków. Ważna deklaracja szefa MON

Szef MON Mariusz Błaszczak złożył hołd pomordowanym (fot. TT/MON)
Szef MON Mariusz Błaszczak złożył hołd pomordowanym (fot. TT/MON)

Spotykamy się w miejscu uświęconym krwią, w miejscu kaźni dokonywanej przez okupanta niemieckiego, spotykamy się w miejscu, które przez lata było zapomniane; zobowiązuję się, że będzie to miejsce upamiętnienia poległych za ojczyznę – oświadczył w podwarszawskim Pomiechówku szef MON Mariusz Błaszczak.

Prezydent: Powstańcy warszawscy to najwięksi bohaterowie

Powstańcy Warszawscy to najwięksi bohaterowie nie tylko dzisiejszego dnia, tej kolejnej, już 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, ale...

zobacz więcej

Fort III w Pomiechówku jest miejscem kaźni kilku tysięcy Polaków i Żydów z terenu północnego Mazowsza. W czasie II wojny światowej w Forcie III w Pomiechówku funkcjonował niemiecki obóz przesiedleńczy i więzienie karno-śledcze. 30 lipca 1944 roku blisko 300 żołnierzy niepodległościowego podziemia zostało zabitych tu przez Niemców. Była to największa jednorazowa egzekucja w obozie.

– Spotykamy się w miejscu uświęconym krwią, w miejscu kaźni dokonywanej przez okupanta niemieckiego, spotykamy się w miejscu, które przez lata było zapomniane, które teraz jest przywracane pamięci. Przywracamy pamięć tych, którzy zostali pomordowani, oddajemy im hołd. Obiecujemy, że nie dopuścimy do tego, żeby zapomniano o nich, obiecujemy, że nie dopuścimy do tego, żeby ofiary nie był nazywane ofiarami, a kaci nie byli nazywani katami. Bo niestety też z taką próbą pisania historii na nowo mamy do czynienia – podkreślił szef MON.

– Zobowiązuję się do tego, że to miejsce bezie miejscem upamiętnienia poległych za ojczyznę – zapowiedział minister obrony.

Dziękował też wszystkim, którzy opiekują się tym miejscem: Wojsku Polskiemu, przedstawicielom IPN i władz samorządowych. – Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy dbają o pamięć, dziękuję za to, że to miejsce jest przywracane – podkreślił Błaszczak.

Przypomniał, że podczas II wojny światowej okupanci – i jeden i drugi – stosowali te same metody eksterminacji narodu polskiego. – Przykładem Katyń, przykładem Palmiry i przykładem Pomiechówek, właśnie te miejsca uświęcone krwią narodu polskiego – podkreślił minister.

Pożegnanie płk. Mariana Tomaszewskiego, żołnierza Armii Andersa

Jeden z ostatnich żołnierzy Armii generała Władysława Andersa, pułkownik Marian Tomaszewski spoczął na Wojskowych Powązkach. Sybirak, żołnierz 2....

zobacz więcej

Tysiące ofiar

W czasie II wojny światowej w Forcie III w Pomiechówku funkcjonował niemiecki obóz przesiedleńczy i więzienie karno-śledcze. Z północnego Mazowsza masowo zwożono ludzi – często byli to przedstawiciele elit miasteczek i wsi z tego regionu.

Do tej pory nie ustalono dokładnej liczby więźniów i ofiar, ze względu na brak dokumentacji zniszczonej przez Niemców 31 lipca 1944 roku, niedokładne badania po wojnie i zaniedbania. Według ankiet sporządzonych w 1945 roku liczba więźniów określana była na około 50 tysięcy, a zamordowanych na około 15 tysięcy.

Więźniowie Fortu trafiali do różnych obozów koncentracyjnych – do Auschwitz, Mauthausen czy Stutthofu. 29 lipca 1994 roku grupę więźniów wyprowadzono na stację kolejową, gdzie cały dzień czekała na kolejny pociąg, który jednak nie przyjechał. Grupę zapędzono do Fortu, a następnego dnia od rana – była to niedziela – zaczęto ich rozstrzeliwać. W sumie tego dnia rozstrzelano 281 osób – żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. W obawie przed nadchodzącym frontem radzieckim 31 lipca 1944 roku Niemcy zlikwidowali i opuścili obóz.

Od 2018 roku fort jest miejscem badań Instytutu Pamięci Narodowej. W maju 2018 roku Błaszczak zdecydował, że powstanie tu miejsce pamięci narodowej o ofiarach niemieckiego terroru. Fort III w Pomiechówku – zgodnie z decyzją szefa MON – został udostępniony badaczom i osobom, które chcą oddać cześć pomordowanym.

Dokumentację historii i ofiar miejsca kaźni prowadzi Fundacja Fortu III Pomiechówek, we współpracujący z Ośrodkiem Kultury PomPA w Pomiechówku. Cały czas odtwarza bazę więźniów – nazwiska osób, które tam zginęły z rąk Gestapo. Fundacja i ośrodek apelują o wszelkie pamiątki i przekazy dotyczące tego miejsca kaźni.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej