ONR promuje obóz sportowy z neonazistą

Członkowie podhalańskiego ONR zapraszają chętnych na szkolenie do Białego Dunajca, gdzie sztuk walki ma uczyć Niko Puhakka – mistrz MMA słynący z kontrowersyjnych poglądów. Organizatorzy obozu odżegnują się jednak od narodowców i zapewniają, że nie o poglądy mistrza tu chodzi a o jego umiejętności.

W zdrowym ciele zdrowy duch – to idea, która przyświeca sportowcom, a także członkom ONR. Stąd zapewne pomysł, by przyłączyć się do obozu organizowanego przez lubelskie centrum K1. Nie bez znaczenia jest fakt, że gwiazdą warsztatów ma być Niko Puhakka. To zawodnik MMA, którego ciało pokrywają odnoszące się do nazizmu tatuaże. Organizatorzy obozu zastrzegając jednak, że zaprosili mistrza MMA ze względu na jego nieprzeciętne umiejętności.

Największą wagą zawodnika jest to, co reprezentuje i co może przekazać naszym zawodnikom i podopiecznym. To zdecydowało, że go zaprosiliśmy – mówi Grzegorz Adamczyk – prezes K1 Training Center, organizator spotkania.

Na co innego liczyli zapewne podhalańscy narodowcy, którzy na swojej stronie nawołują, by zapisywać się na obóz. Nie ukrywają, że mają nadzieje na propagandowy wykład o zabarwieniu faszystowskim.

To jest naprawdę bardzo sympatyczny człowiek, który nigdy nie nawoływał do żadnych neonazistowskich treści poza jakimś tam błędem młodości, którego odzwierciedleniem jest jego tatuaż na ciele – stwierdził Martin Lewandowski, współwłaściciel federacji KSW, znajomy fińskiego zawodnika.

Jeden z tatuaży to symbol krwi i honoru – największej neonazistowskiej organizacji na świecie. Z powodu tych symboli organizatorzy większości walk nakazują mu występować w ringu w koszulce. Wbrew temu, co twierdzi Lewandowski, Puhakka stwierdził, że tatuaże odzwierciedlają jego przekonania.

Oczywiście jest to bardzo skandaliczne, że taki zawodnik w kraju tak tragicznie doświadczonym przez systemy totalitarne jak Polska, będzie prowadził zajęcia – komentuje Jacek Purski ze stowarzyszenia „Nigdy Więcej”.

Jednak wbrew oczekiwaniom Obozu Narodowo-Radykalnego, mają to być to zajęcia nie „czysto rasowe”, a po prostu czysto sportowe.

źródło:
Zobacz więcej