RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Malutka Marysia walczy o życie. Operacja obu komór serca ma kosztować 700 tys. zł

Dziewięciomiesięczna Marysia od urodzenia walczy o życie. Przyszła na świat z wieloma wadami serca i nieprawidłowym rozmieszczeniem narządów wewnętrznych. Ratunkiem może być tylko unikatowa operacja, której gotowy jest podjąć się specjalista od wad serca ze szpitala w Genewie w Szwajcarii.

Mia walczy o życie. Jedyna szansa to najdroższy lek świata

Siedmiomiesięczna Mia Kurtuldu z Wrocławia cierpi na SMA – rdzeniowy zanik mięśni typu pierwszego, czyli najgorszego. Jeszcze sama oddycha,...

zobacz więcej

– Są takie dni, że nasza córka ma wręcz papierową skórę. Ciężej oddycha. Jak przekręca się na brzuszek, nie ma siły odkręcić się z powrotem. Wtedy zastanawiamy się, ile jeszcze da radę – mówi Ewelina Figura, mama Marysi.

Dziewczynka urodziła się z bardzo poważnymi wadami serca: przełożeniem wielkich naczyń wraz z inwersją przedsionków (taka inwersja zdarza się niesamowicie rzadko), zarośniętą drogą odpływu krwi z serca do płuc, bardzo dużym ubytkiem w przegrodzie międzykomorowej. Dodatkowo jej organy w ciele są poprzestawiane.

Rodzice Marysi dowiedzieli się, że dziewczynka jest bardzo chora, jeszcze w czasie ciąży. Psycholog kliniczny radził pani Ewelinie, by cieszyła się ciążą, aby mieć jakiekolwiek szczęśliwe wspomnienia, gdy córka odejdzie.

Okazało się, że dla dziewczynki jest jednak nadzieja. Doktor Tornike Sologashvili ze szpitala w Genewie w Szwajcarii, specjalista od bardzo trudnych wad serca, podjął się zoperowania dziecka. – Operacji zachowania obu komór serca było na świecie tylko kilka. Jeżeli się uda, Marysia będzie mieć normalne życie. Pójdzie do szkoły. Założy rodzinę – powiedział.

Jednak operacja jest bardzo droga – kosztuje blisko 700 tys. zł. W dodatku trzeba ją przeprowadzić w ciągu dwóch najbliższych miesięcy, gdyż saturacja dziewczynki gwałtownie spada. – Choć Marysia jest dla świata anonimowa, a wielu ludzi widzi w niej dziewczynkę jedną z wielu, to dla mnie jest całym światem. Chciałabym usłyszeć od niej: kocham cię mamo. Chciałabym jej powiedzieć, że jest zwycięzcą – dodaje mama Marysi.

Marysi można pomóc pod tym adresem – Siepomaga.pl/marynia

źródło:
Zobacz więcej