RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Choroby dziąseł, utrata zębów zwiększają ryzyko nowotworów

Oprócz stanu zdrowia jamy ustnej, naukowcy uwzględnili informacje demograficzne oraz dane na temat stylu życia i diety ochotników (fot. Scott Barbour/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Naukowcy sprawdzili, czy choroby dziąsła bądź utrata zębów zwiększają ryzyko raka. Według badania z udziałem prawie 150 tys. ludzi, osoby z chorobami przyzębia są bardziej narażone na nowotwory przełyku i żołądka. Podejrzewa się, że wpływ na to może mieć działanie bakterii lub słaba higiena.

Ekspert: Wzrasta zachorowalność na nowotwory przewodu pokarmowego

Na całym świecie, w tym również w Polsce, wzrasta zachorowalność na nowotwory przewodu pokarmowego; na raka jelita grubego coraz częściej chorują...

zobacz więcej

Specjaliści z Harvard T.H. Chan School of Public Health w USA sprawdzili związki między chorobami dziąseł, utratą zębów oraz ryzykiem raka przełyku i żołądka. Przeanalizowali w tym celu dane dot. ponad 98 tys. kobiet uczestniczących w projekcie Nurses' Health Study, zorganizowanym w latach 1992-2014 oraz prawie 50 tys. mężczyzn – uczestników Health Professionals Follow-up Study, prowadzonego w latach 1988-2016.

Oprócz stanu zdrowia jamy ustnej, naukowcy uwzględnili informacje demograficzne oraz dane na temat stylu życia i diety ochotników. W czasie obserwacji trwającej od 22 do 28 lat, pojawiło się 199 przypadków raka przełyku i 238 przypadków raka żołądka. Okazało się przy tym, że historia chorób przyzębia o 43 proc. zwiększała zagrożenie nowotworem przełyku i o 52 proc. – żołądka.

Jednocześnie osoby z chorobami przyzębia, zarówno te, które miały wszystkie zęby, jak i te, które utraciły jeden lub więcej zębów, były o 59 proc. bardziej narażone na rozwój raka przełyku niż uczestnicy bez choroby dziąseł, którzy zachowali wszystkie zęby.

Wymienione powyżej grupy z chorobami dziąseł były przy tym odpowiednio o 50 proc. i 68 proc. bardziej zagrożone rakiem żołądka niż ludzie ze zdrowymi dziąsłami i z wszystkimi zębami.

„Spektakularne wyniki”. Polscy lekarze wprowadzili nowoczesną metodę leczenia raka

Do tej pory dla takich pacjentów nie było ratunku. Lekarze z łódzkiego szpitala im. Mikołaja Kopernika wprowadzili nowoczesną metodę leczenia...

zobacz więcej

Badanie nie wskazywało jasno na przyczyny różnic w zagrożeniu nowotworami. Naukowcy spekulują jednak, że znaczenie mogą mieć zamieszkujące jamę ustną bakterie. Istnieją bowiem badania wskazujące np. na rakotwórcze działanie bakterii Tannerella forsythia oraz Porphyromonas gingivalis, które uczestniczą w rozwoju chorób przyzębia.

Inna możliwa przyczyna jest taka, że choroba dziąseł i słaba higiena jamy ustnej promują powstawanie rakotwórczych nitrozoamin.

„Wszystkie te dane razem pokazują znaczenie mikrobiomu jamy ustnej w powstawaniu raka przełyku i żołądka. Uzasadnione więc będą dalsze, prospektywne (dotyczące przyszłości – red.) badania, które bezpośrednio ocenią wpływ ustnego mikrobiomu. Pozwoliłyby one na zidentyfikowanie poszczególnych bakterii odpowiedzialnych za te korelacje. Kolejne odkrycia mogłyby posłużyć do stworzenia łatwo dostępnych, nieinwazyjnych testów i pomóc w identyfikacji osób o wysokim ryzyku tych nowotworów” – twierdzą autorzy badania.

źródło:

Zobacz więcej