RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Premier o kulisach negocjacji: Byliśmy pośrednikiem między dotkniętym pandemią Południem a bogatą Północą

„Postawiliśmy veto dla podziału Europy” – mówił o zakończonym szczycie premier Morawiecki (fot. Krystian Maj/KPRM)
„Postawiliśmy veto dla podziału Europy” – mówił o zakończonym szczycie premier Morawiecki (fot. Krystian Maj/KPRM)

– Byliśmy pośrednikiem między dotkniętym pandemią Południem a bogatą Północą, a jednocześnie dbaliśmy bardzo mocno o nasze własne interesy. Przez te setki rozmów postawiliśmy weto dla skąpstwa, ale również dla tych, którzy chcieli podziału Europy – tak o kulisach negocjacji w sprawie wieloletniego budżetu UE i funduszu odbudowy mówił po powrocie do Warszawy premier Mateusz Morawiecki. Dla Polski przeznaczono 750-770 mld zł.

Szef polskiego rządu ocenił, że zakończony szczyt Rady Europejskiej „to był rzeczywiście maraton negocjacyjny”.

– Maraton dyskusji, różnych sporów, argumentacji, negocjacji. Wyjechałem do Brukseli w czwartek wieczorem, żeby porozmawiać z naszymi przyjaciółmi z Grupy Wyszehradzkiej, ustalać pewną strategię. I przed chwilą wylądowałem tutaj z powrotem w Warszawie – opowiadał Morawiecki 21 lipca, 5 dni po wylocie do Brukseli.

Zdaniem premiera „ten maraton i ta sztafeta negocjacyjna bardzo się opłaciła”.

– To były bardzo dobre rozmowy. Trudne, ale bardzo dobre. Takie, które skutkują dobrymi szansami rozwojowymi dla Polski, ale także dobrym planem odbudowy dla całej Europy – ocenił premier. Jak przyznał, „te te 750 mld zł, czy jak niektórzy liczą w cenach bieżących grubo ponad 770 mld zł to na najbliższych kilka lat ogromny zastrzyk finansowy”.

Prezes PiS: Wynik szczytu UE to ogromny sukces Polski, uzyskaliśmy najwięcej, jak było można

– Sukces negocjacji pokazał, że bajką jest nasza izolacja w UE – powiedział w wywiadzie dla PAP Jarosław Kaczyński, dodając, że wynik szczytu jest...

zobacz więcej

Mateusz Morawiecki ocenił, że wymiar finansowy nie jest jedyny. – Trzeba podkreślić, że Polska na pewno liczy się dużo bardziej niż jeszcze kilka lat temu, że nie mamy tylko głosu doradczego, ale mamy głos decydujący lub współdecydujący o najważniejszych sprawach – powiedział.

Premier w tym kontekście powołał się na szereg komentarzy dotyczących szczytu RE w których „dało się usłyszeć, że są trzy różne ośrodki, które negocjują ze sobą”.

– Jest południe Europy, które jest w największych kłopotach ze względu na epidemię, ze względu gigantyczną recesję, ogromny wzrost bezrobocia. Jest północ Europy, która jest historycznie najbogatsza i ona głównie tymi pieniędzmi dysponuje. I Europa centralna z ośrodkiem głównym w Grupie Wyszehradzkiej. Rzeczywiście byliśmy kimś w rodzaju pośrednika między tymi z południa a tymi z północy. I jednocześnie dbaliśmy bardzo mocno o nasze własne interesy – mówił.

– Poprzez naszą politykę, poprzez te setki rozmów, negocjacji, umawiania się na różne rozwiązania – bo sojuszy zawieraliśmy niezliczoną ilość – postawiliśmy weto dla skąpstwa, ale również dla tych, którzy chcieli podziału Europy – dodał premier.

Według oceny szefa rządu właśnie „dzięki temu jesteśmy dziś w jednej Europie i mamy bardzo dobry budżet, jak i budżet Funduszu Odbudowy bardzo dobry dla całej Europy”.

Polska - podała KPRM - będzie mogła otrzymać z budżetu UE, tzn. w ramach Wieloletnich Ram Finansowych oraz Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy, ok. 139 mld euro w formie dotacji oraz 34 mld euro w pożyczkach. W przeliczeniu na złotówki - jak wylicza kancelaria premiera - oznacza to, że Polska będzie mogła skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia (w cenach bieżących), w tym: 623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie niskooprocentowanych pożyczek.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej