RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wstydźcie się. Przecież nie mnie obrażacie”. Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla Mariusza Kamińskiego

Sejm odrzucił w środę wieczorem wniosek KO o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego. Podczas debaty opozycja zarzuciła jego resortowi dławienie zgromadzeń publicznych porównując to do "czarnych kart" z czasów Polski ludowej. – Wstydźcie się. Jakie to najczarniejsze karty z historii PRL przywodzi wam na myśl to, co działo się w ostatnich miesiącach w Polsce? - pytał odpowiadając na te zarzuty Kamiński. Wniosek opozycji odrzucono 233 głosami klubu PiS. Za wyrażeniem wotum nieufności było 131 posłów Koalicji Obywatelskiej, 49 posłów Lewicy, 25 posłów PSL-Kukiz'15 i 11 posłów z koła Konfederacji. Wstrzymało się trzech posłów z klubu PSL-Kukiz'15: Paweł Kukiz, Urszula Nowogórska i Zbigniew Ziejewski.

Nagranie komików z prezydentem. „Konsekwencje wobec pracownika polskiej placówki przy ONZ”

– Wobec pracownika polskiej placówki przy ONZ, który zawiódł w weryfikacji telefonu rosyjskich komików do prezydenta, zostaną wyciągnięte...

zobacz więcej

– Obrażacie 100 tys. polskich policjantów, porównując ich do komunistycznych zbrodniarzy. Protestuję przeciwko tak nikczemnym słowom – mówił minister MSWiA Mariusz Kamiński.

Sejm rozpatrywał w środę wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego złożony przez klub posłów Koalicji Obywatelskiej i opublikowany na stronie sejmowej na początku czerwca. Sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych (ASW) zarekomendowała we wtorek odrzucenie wniosku.

Według posłów KO, wniosek ten jest wyrazem sprzeciwu wobec działań i zaniechań Mariusza Kamińskiego w koordynowanym przez niego dziale administracji rządowej.

Poseł wnioskodawców Tomasz Szymański (KO) wymieniając „grzechy główne” ministra Kamińskiego mówił m.in. o „zaangażowaniu służb w bezwzględne tłumienie protestów obywateli”. Szymański odnosił się przy tym do tzw. strajków przedsiębiorców.

Drugim grzechem nazwał „wykorzystywanie służb do zadań, do których nie zostały powołane” i ocenił, że przykładem tego jest „wykorzystanie policji” do patrolowania okolicy domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Panie Kamiński, polska policja to nie partyjny folwark. Polska policja została utworzona po to, by służyć społeczeństwu, a nie waszej partii – mówił.

Rosyjscy komicy: Prościej było wkręcić Emmanuela Macrona

Podszywając się pod sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, rosyjscy komicy dodzwonili się do Andrzeja Dudy i rozmawiali z nim ponad 11...

zobacz więcej

Trzecim „grzechem” – według posła KO – jest działanie bez podstawy prawa, czwartym „totalny brak profesjonalizmu”, a piątym „inwigilacja”.

Podczas debaty nad wnioskiem KO poseł PiS Zdzisław Sipiera przekonywał, że wniosek ten jest „miałki” Dodał, że zdaniem klubu PiS Kamiński jest symbolem walki z korupcją.

– Bardzo dobrze pełni swoją funkcję, jest bardzo dobrym ministrem, świetnie koordynuje prace policji i służb, które są mu podległe i zasługuje na pełne wsparcie – mówił Sipiera. Zapowiedział, że klub PiS będzie przeciw wnioskowi „i w pełnym zakresie popiera pana ministra”.

Bartłomiej Sienkiewicz (KO) zaznaczył, że jego klub chce odwołania Kamińskiego m.in. za to, że użył policji na gruncie ustaw covidowych "sprzecznie z prawem i z konstytucją". W ocenie posła KO nie powinien używać jej inaczej niż poprzez ustawy o stanie wyjątkowym.

Dodał, że Kamiński ma się za „szeryfa do walki z korupcją”, a tymczasem 30 czerwca minął termin na umowy na dostawy respiratorów. W ocenie Sienkiewicza szef MSWiA w ostatnich dniach kampanii wyborczej „handlował bezpieczeństwem Polski, w ordynarnych politycznych dealach”. – Bo czym innym jest komunikat RCB, wysłany sms, wbrew wyraźnym zapisom ustawy art. 21 a pkt 1, który mówi, że takie komunikaty wysyła się jedynie w sytuacji zagrożenia? – pytał. Zarzucił Kamińskiemu, że wziął udział w kampanii Andrzeja Dudy; pytał czy w ten sposób „spłaca długi prezydentowi za ułaskawienie, które umożliwiło mu bycie ministrem”.

Kłótnie jak w piaskownicy? „Brakuje tylko Budki rzucającego grabkami w Czarzastego”

Po przegranej opozycji w wyborach prezydenckich liderzy PO i SLD wymieniają się oskarżeniami. Borys Budka zarzucił m.in. Włodzimierzowi...

zobacz więcej

Poseł Lewicy Andrzej Rozenek podkreślał, że nie da się rozdzielić funkcji ministra spraw wewnętrznych i koordynatora służb specjalnych, bo obie te funkcje sprawuje jedna osoba, czyli właśnie Kamiński.

– Zacznijmy od tej drugiej funkcji. Komicy z Rosji nagrali i ośmieszyli prezydenta Polski. Gdzie były służby? Panie ministrze, jest tylko jedno wyjście honorowe z takiej sytuacji – dymisja – mówił.

Rozenek chwalił Kamińskiego za podwyżki dla policjantów i zapowiedziane dodatki dla policjantów. „Czy nie można było o tym pomyśleć znacznie wcześniej? Czy potrzebne były ślepe czystki pod hasłem »święto policji bez milicji«” – pytał nawiązując do ustawy dezubekizacyjnej.

W ocenie Marka Biernackiego (KP-PSL-Kukiz15) polski rząd nie był przygotowany na działania w czasie pandemii koronawirusa. Poseł podkreślał, że zakupy sprzętu ochronnego w czasie pandemii, które organizował rząd powinny być kontrolowane.

Krzysztof Tuduj (Konfederacja) ocenił, że wniosek KO o wotum jest niemerytoryczny, słaby i chaotyczny.

– To po prostu atak polityczny obliczony jedynie na burze medialną – ocenił. – Nie jesteśmy jako Konfederacja opozycją totalną i widzimy, że obecnie w resorcie dzieją się również pozytywne i długo oczekiwane przez środowiska mundurowe rzeczy – mówił. Zaznaczył jednak, że Konfederacja ma własne zastrzeżenie do pracy Kamińskiego, jak np. brak prac nad łatwiejszym dostępem do broni palnej”, współpracy z MON w zakresie przygotowania projektu kodyfikacji szeroko rozumianego prawa obronnego i bezpieczeństwa i „brutalne pacyfikacje środowisk narodowych protestujących przeciwko marszom LGBT”.

Prezydent Warszawy nieprędko spotka się z Prezydentem RP. „To świadczy o słabej psychice Trzaskowskiego”

Rafał Trzaskowski poinformował, że dopiero pod koniec lipca spotka się z prezydentem. – To świadczy o jego słabej psychice. Jeżeli głowa państwa...

zobacz więcej

Szef MSWiA, odnosząc do zarzutów KO, zaznaczył, że dla niego manifestowanie poglądów „to prawo fundamentalne, prawo święte”. Dodał, że w uzasadnieniu posłów KO znajduje się zdanie, że tłumienie przez służby „pokojowych i legalnych protestów obywateli przeciwko działaniom władzy przywodzi najczarniejsze karty historii PRL”.

– Pomyślcie nad tym, co mówicie, co piszecie, co formułujecie, bo mnie nie obrażacie. Obrażacie ofiary komunistycznych zbrodni, banalizując zło, banalizując zbrodnie, porównując happening jednego z kandydatów na prezydenta do zbrodni komunistycznych. Nie macie do tego prawa, bo obrażacie pamięć o ofiarach i szacunek do ofiar – zaznaczył Kamiński.

Dodał, że opozycja obraża również 100 tys. polskich policjantów, porównując ich do komunistycznych zbrodniarzy. – Jako minister MSWiA przeciwko takim insynuacjom, takim nikczemnym słowom protestuję – mówił. Podkreślił również, że tzw. protesty przedsiębiorców, których dotyczył wniosek KO, nie były protestami legalnymi, Dodał, że „z mocy obowiązującego prawa w związku z pandemią, w całej Europie wprowadzono zakazy gromadzenia się”.

Odnosząc się do komentarzy posłów, dotyczących opublikowanego we wtorek w sieci nagrania rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z rosyjskimi komikami, Kamiński oświadczył, że wobec pracownika polskiej placówki przy ONZ, który zawiódł w weryfikacji telefonu, zostaną wyciągnięte konsekwencje. Podkreślił też, że służby nie kontrolują rozmów międzynarodowych prezydenta.

Odpowiadając na zarzut Sienkiewicza dotyczący rozesłanego smsami w dniu wyborów komunikatu RCB, przypomniał, że to Centrum mu nie podlega.

– Naprawdę uważacie, że poinformowanie, że kobiety w ciąży, że osoby niepełnosprawne i seniorzy mogą wchodzić bez kolejki do głosowania, jest nadużyciem? Nie, to jest w interesie tych osób – mówił. – Nie tłumaczcie swojej porażki alertami RCB, bo to jest śmieszne i żałosne – dodał.

źródło:
Zobacz więcej