RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Żałobnicy na kwarantannie. Modlili się przy otwartej trumnie

Pierwszy test miał dać wynik negatywny (fot. Emanuele Cremaschi/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

W jednym z podlaskich szpitali zmarła starsza kobieta, przed śmiercią miała kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. Jednak test dał wynik negatywny i ciało odebrała rodzina. Podczas pożegnania w domu, kiedy trumna była otwarta, zadzwonił lekarz i kazał zamknąć trumnę. Wszyscy żałobnicy trafili na kwarantannę.

Koronawirus w Warszawie i na Mazowszu. Raport 15.07 – dużo więcej ozdrowień niż infekcji

Blisko dwukrotnie więcej ozdrowieńców niż nowych zakażeń koronawirusem odnotowano na Mazowszu minionej doby – wynika z danych Wojewódzkiej Stacji...

zobacz więcej

Sprawę opisuje „Gazeta Współczesna”. Sytuacja miała miejsce w Mońkach na Podlasiu. 75-letnia kobieta kilka dni temu zmarła w szpitalu. Gazeta podaje, że przed śmiercią zbadano kobietę pod kątem zakażenia koronawirusem.

Test dał wynik negatywny. Po śmierci wydano więc ciało rodzinie, która opłakiwała zmarłą w domu. Ciało wystawiono w otwartej trumnie. Podczas różańca – opisuje gazeta – zadzwonił lekarz, który „kazał nam natychmiast zamknąć trumnę, wyprosić gości i czekać na kolejne decyzje”. – Mama miała koronawirusa – powiedziała córka zmarłej.

Sanepid zdecydował, że wszyscy żałobnicy muszą odbyć kwarantannę, bo drugi test dał wynik pozytywny.

„Postąpiliśmy zgodnie z procedurami. Pogrzeby i wesela to ogniska koronawirusa. Jeśli ktoś chce organizować takie uroczystości i zapraszać wiele osób, musi się liczyć z konsekwencjami” – powiedział Andrzej Berner, Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mońkach.

Zaznaczył też, że ciało zmarłej było potencjalnym zagrożeniem dla żałobników.

źródło:
Zobacz więcej