RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Spór o Hongkong. Trump podpisał ustawę umożliwiającą nakładanie sankcji na Chiny

Prezydent USA Donald Trump (fot. PAP/EPA/TASOS KATOPODIS / POOL)
Prezydent USA Donald Trump (fot. PAP/EPA/TASOS KATOPODIS / POOL)

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał ustawę, która ma umożliwić nakładanie sankcji na Chiny. Chodzi o chińskich polityków, przedsiębiorstwa oraz banki, które angażują się w „ograniczanie wolności Hongkongu”. Dokument znosi też dotychczasowe przywileje handlowe dla Hongkongu.

„Pekin stosuje zastraszanie”. USA ostro o działaniach Chin

USA zaostrzyły stanowisko w sprawie roszczeń ChRL dotyczących Morza Południowochińskiego, które wraz z kampanią zastraszania uznano za całkowicie...

zobacz więcej

Ustawę podpisaną we wtorek przez Trumpa przegłosował wcześniej amerykański Kongres. Przewiduje ona kary dla banków współpracujących z przedstawicielami władz ChRL, ponoszącymi odpowiedzialność za narzucenie Hongkongowi prawa o bezpieczeństwie państwowym.

Podczas konferencji w Ogrodzie Różanym Białego Domu Trump powiedział, że jego decyzja ma na celu „pociągnięcie Chin do odpowiedzialności za ich opresyjne działania wobec mieszkańców Hongkongu”.

Trump poinformował, że swój podpis złożył także pod rozporządzeniem wykonawczym kończącym preferencyjne gospodarcze traktowanie Hongkongu przez Waszyngton.

– Nie będzie przywilejów, nie będzie specjalnego traktowania gospodarczego i nie będzie eksportu technologii – zapowiedział. – Hongkong będzie traktowany teraz tak samo jak Chiny kontynentalne – zastrzegł.

Podczas konferencji Trump ponowił również krytykę władz w Pekinie za odpowiedź na rozwój epidemii koronawirusa.

Strategia salami

Dżammu i Kaszmir to ponury górzysty region w Azji, do którego prawa roszczą sobie aż trzy państwa dysponujące bronią jądrową. Regularnie staje się...

zobacz więcej

– Uważamy, że Chiny ponoszą pełną odpowiedzialność za ukrywanie wirusa i za wypuszczenie go na świat. Mogli to zatrzymać – stwierdził. Poinformował również, że nie rozmawiał w ostatnich dniach z Xi i zapewnił, że nie ma takich planów.

Najgłębsza zmiana

Rząd centralny ChRL narzucił Hongkongowi prawo o bezpieczeństwie państwowym, które według komentatorów spowoduje najgłębszą zmianę w życiu społeczeństwa byłej brytyjskiej kolonii od czasu jej przekazania komunistycznym Chinom w 1997 r.

Prawo przewiduje nawet kary dożywotniego więzienia za przestępstwa związane z działalnością wywrotową, separatystyczną i terrorystyczną oraz zmową z zagranicznymi siłami. Zgodnie z nowymi przepisami Biuro Bezpieczeństwa Państwowego może przejmować kontrolę nad niektórymi sprawami dotyczącymi bezpieczeństwa państwowego, a osoby oskarżone przez agentów biura mogą stawać przed sądami w Chinach kontynentalnych.

Władze ChRL i lojalna wobec nich administracja Hongkongu twierdzą, że przepisy służą zwalczaniu działalności wywrotowej, separatystycznej i terrorystycznej oraz zmów z zagranicznymi siłami. Utrzymują, że dotyczyć będą one tylko wąskiej grupy osób zagrażających bezpieczeństwu państwowemu.

Wielu Hongkończyków obawia się jednak, że nowe prawo położy kres wolności i swobodom obywatelskim, które odróżniają Hongkong od Chin kontynentalnych i uznawane są za kluczowe dla jego pozycji jako międzynarodowego centrum finansowego. Komentatorzy oceniają również, że narzucenie tych przepisów Hongkongowi z pominięciem jego lokalnej legislatywy podważa autonomię, wynikającą z zasady „jednego kraju, dwóch systemów”.

W maju administracja Trumpa przestała uznawać Hongkong za terytorium autonomiczne wobec Chin i uruchomiła proces odbierania mu specjalnych przywilejów handlowych w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Kwestia Hongkongu jest jedną z kilku, które tworzą napięcia na linii Waszyngton-Pekin. Oprócz sporów dotyczących polityki handlowej mocarstwa spierają się w ostatnich miesiącach m.in. o to, czy ChRL ukrywała dane dotyczące epidemii koronawirusa.

źródło:
Zobacz więcej