RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Przemyt botoksu w ciężarówce. Kierowca twierdził, że to żarówki

Botoks wyprodukowano w Azji (fot. KAS)

36-letni kierowca tira z Białorusi wpadł na przejściu granicznym w Bobrownikach. Opakowania z botoksem ukrył w szoferce pod materacem. – Kiedy celnicy odkryli kontrabandę, próbował przekonać ich, że to są żarówki – mówi portalowi tvp.info st. asp. Maciej Czarnecki rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku.

Kosmetyki z pleśnią, perfumy z podpałki. KAS bada podróbki i ostrzega

Alkohol z podpałki do grilla w perfumach, gips budowlany w pudrze, pleśń i bakterie w kremach, a w butach czy zabawkach znajdowane są rakotwórcze...

zobacz więcej

Na trop nielegalnego towaru wpadli funkcjonariusze KAS podczas rewizji kabiny ciężarówki kierowanej przez 36-letniego Białorusina. Pod materacem i w schowkach szoferki odkryli 25 opakowań z preparatami do iniekcji. – Jak się okazało, były to leki zwiotczające mięśnie stosowane m.in. w zabiegach przeciwzmarszczkowych (tzw. botoks) – wyjaśnia rzecznik IAS z Białymstoku. Wartość preparatu oszacowana na 10 tysięcy złotych.

Początkowo gdy celnicy natrafili na opakowania, kierowca przekonywał ich, że to żarówki. Jednak w środku znajdowały się ampułki z preparatem.

Wtedy przemytnik wyjaśnił, że botoks miał dostarczyć na jeden z podwarszawskich parkingów. A transport poprosiła go nieznajoma kobieta, która przekonała go, że przewóz przez granicę jest legalny.

Teraz Białorusina czeka sprawa celno-skarbowa dotycząca próby przemytu leków. Za co grozi grzywna. Zajęli się nim także policjanci w związku ze złamanie prawa farmaceutycznego regulującego m.in. obrót produktami leczniczymi.

źródło:
Zobacz więcej