RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tragiczny finał poszukiwań. Policja potwierdza: znalezione ciało należy do Nai Rivery

Aktorka utopiła się na oczach 4-letniego synka (fot. PAP/EPA/NINA PROMMER)

Szeryf hrabstwa Ventura poinformował, że ciało wyłowione w poniedziałek z jeziora Piru w Kalifornii należy do zaginionej przed niemal tygodniem aktorki Nai Rivery. Wcześniej taką informację nieoficjalnie podawał portal TMZ.

Z jeziora Piru wyłowiono ciało. Media: to Naya Rivera

Z jeziora Piru wyłowiono zwłoki – poinformowało biuro szeryfa hrabstwa Ventura w Kalifornii. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal tmz.com, to...

zobacz więcej

Informację szeryf przekazał na specjalnej konferencji prasowej, która transmitowana była online na żywo. Pojawiła się ona również na Twitterze.

„Konferencja prasowa zakończyła się. Szeryf Ayub potwierdził, że zwłoki znalezione dziś w jeziorze Piru należą do Nai Rivery. W tym trudnym czasie nasze serca kierują się do jej rodziny, przyjaciół i fanów. Przeprowadzona zostanie sekcja zwłok w celu ustalenia przyczyny jej śmierci” – napisano na oficjalnym koncie szeryfa na Twitterze.

Policja wykluczyła samobójstwo i udział osób trzecich. Jak przekazano, śmierć aktorki to nieszczęśliwy wypadek.

Aktorka zaginęła w środę po tym, jak poszła popływać łódką z 4-letnim synkiem. Po kilku godzinach dryfującą łódź zauważył żeglarz. Następnie okazało się, że znajduje się na niej synek Rivery.

Chłopiec powiedział policjantom, że mama wskoczyła do wody i już nie wypłynęła.

Poszukiwania trwały sześć dni. Były bardzo utrudnione przez fakt, że jezioro ma grząskie dno i znajduje się na nim wiele roślin i głęboki muł.

Naya Rivera miała 33 lata. Była piosenkarką, aktorką i modelką. Przełomowa w jej karierze była rola Santany Lopez w serialu „Glee”.

Riverę w mediach społecznościowych żegnają zrozpaczeni przyjaciele i fani.

źródło:
Zobacz więcej