RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kierowca autobusu celowo wjechał do jeziora. Zginęło ponad 20 osób

Wśród ofiar było wielu uczniów (fot. PAP/EPA/STR)

Kierowca autobusu miejskiego, który wpadł niedawno do jeziora w prowincji Kuejczou na południu Chin, był „niezadowolony ze swojej sytuacji życiowej” i celowo spowodował wypadek – poinformowała miejscowa policja. W wyniku wypadku zginął on sam i 20 pasażerów.

Kierowca autobusu, który spowodował kolizję, nie trafi do aresztu

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec kierowcy autobusu, który spowodował kolizję na warszawskich Bielanach – wynika...

zobacz więcej

Tragedia, do której doszło 7 lipca w mieście Anshun w prowincji Kuejczou, wywołała olbrzymie poruszenie w całym kraju. W momencie wypadku autobusem jechali między innymi licealiści zdający tego dnia egzamin gaokao – chiński odpowiednik matury.

W autobusie było łącznie 37 osób, z czego 20 zginęło na miejscu, jedna zmarła w szpitalu, 15 odniosło obrażenia, a jedna wyszła z wypadku bez szwanku. Na nagraniach z kamer widać, jak pojazd nagle przyspiesza i skręca w lewo, przejeżdża przez pasy ruchu w przeciwnym kierunku, taranuje barierki i wpada z drogi do jeziora.

Zdaniem policji w Anshun kierujący pojazdem mężczyzna o nazwisku Zhang celowo spowodował wypadek, by zemścić się na społeczeństwie. Zhang był „niezadowolony ze swojej sytuacji życiowej” z powodu planowanej rozbiórki budynku, w którym wynajmował mieszkanie – poinformowała policja.

Według komunikatu 52-letni Zhang uzgodnił w czerwcu z lokalnymi władzami, że w związku z rozbiórką otrzyma odszkodowanie w wysokości ponad 72,5 tysiąca juanów (około 41 tysięcy zł), ale ostatecznie nie odebrał pieniędzy.

Wyniki sekcji zwłok sugerują, że w chwili wypadku Zhang był nietrzeźwy. Według policji kierowca przyniósł do pracy chińską wódkę baijiu w butelce po napoju bezalkoholowym i pił ją w czasie jazdy.

W związku z wypadkiem w chińskich mediach pojawiły się wezwania do ściślejszej kontroli stanu zdrowia psychicznego kierowców komunikacji publicznej.

źródło:

Zobacz więcej