RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sąd dla nieletnich zajmie się 95-letnim byłym strażnikiem obozu koncentracyjnego

Według szacunków historyków w niemieckim obozie Stutthof zginęło ponad 65 tysięcy osób (fot. Shutterstock/kaate)

Na mężczyźnie ciąży zarzut współudziału w zabójstwie kilkuset osób w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof w Sztutowie. Ponieważ pełnił funkcję strażnika w obozie mając 19 lat, jego sprawę ma rozpatrywać sąd dla nieletnich. – Teraz eksperci ocenią jego zdolność do stanięcia przed sądem – rzecznik sądu rejonowego w Wuppertalu.

Interwencja ambasady RP. Niemiecka gazeta przeprasza za „polskie obozy”

Niemiecki dziennik „Allgaeuer Zeitung” na swoich stronach internetowych napisał o „polskim obozie koncentracyjnym”. Po interwencji polskiej...

zobacz więcej

Położony koło Gdańska obóz Stutthof był najdłużej działającym niemieckim obozem śmierci na terenie okupowanej Polski. Powstał we wrześniu 1939 roku jako obóz internowania. Pierwszym transportem dotarli tam przedstawiciele duchowieństwa, nauczyciele, członkowie Związku Zachodniego oraz Ligi Morskiej i Kolonialnej, przedstawicieli polskich stronnictw i partii politycznych, urzędnicy i społecznicy działający na rzecz polskości na terenie Wolnego Miasta Gdańska i Pomorza Gdańskiego - łącznie około 150 osób.

W 1942 roku Stutthof został przekształcony w obóz zagłady. W lipcu 1944 roku obóz został włączony w plan Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej. Wówczas do obozu zaczęły napływać duże transporty więźniów żydowskich.

Według szacunków historyków przez obóz Stutthof przeszło około 110 tysięcy więźniów pochodzących z 28 państw. Zginęło w nim ponad 65 tysięcy osób.

W ubiegłym tygodniu niemieccy prokuratorzy zażądali trzech lat więzienia dla innego strażnika obozu Stutthof. 93-letni dziś Bruno Dey jest sądzony za współudział w masowych morderstwach w obozie w latach 1944-1945. Ciąży na nim zarzut udziału w zabójstwie 5230 więźniów. Prokuratura ocenia, że nie ma wątpliwości co do winy mężczyzny.

źródło:
Zobacz więcej