RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Jeżeli przegrywa się siódme wybory w ciągu 5 lat, nie ma przypadku” [WIDEO]

Poprosiliśmy polityków o wskazanie przyczyn przegranej kandydata PO Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. – Jeżeli przegrywa się siódme wybory w ciągu 5 lat, to nie ma mowy o przypadku. To nie jest kwestia złej kampanii pojedynczej. To jest kwestia odmowy głosowania przez Polaków na tę formację i na człowieka tej formacji, wiceprzewodniczącego PO i na to, że totalna opozycja będzie generować wojny na górze, chaos. Myślę, że to przesądziło – powiedział portalowi tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Śpiewak o wyniku Trzaskowskiego: W PO nie odbywa się żadna praca intelektualna

„Oni ciągle nic nie rozumieją. Kandydat na prezydenta był sklejony z Platformą Obywatelską i całą historią, która się za nią ciągnęła....

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Nie brakuje głosów, że Rafał Trzaskowski przegrał przez stosunek do debaty organizowanej przez Telewizję Polską. – Ja na miejscu sztabowców Rafała Trzaskowskiego wysłałbym go do Końskich na debatę, w której miałby okazję zmierzyć się z Andrzejem Dudą i na pewno nie puszczałbym tak wyraźnie oka do Konfederacji. Takie mówienie, że pójdę w marszu z Konfederacją odstraszyło od Rafała Trzaskowskiego dużo wyborców umiarkowanych i lewicowych – mówił poseł Lewicy Tomasz Trela, którego zdaniem Trzaskowski powinien jasno odpowiadać na pytania dziennikarzy TVP.

– To, że Andrzej Duda nie pojawił się w Lesznie, a Rafał Trzaskowski w Końskich tak naprawdę skutek miało neutralny. Nie dało jakiejś przewagi. Bardziej istotne w ostatniej fazie było to, że Rafał Trzaskowski nie miał takiego otwartego poparcia od wielu kandydatów, którzy odpadli po I turze. Na przykład Szymona Hołowni. Rozumiem te obiekcje wyrażone przez Szymona Hołownię, ale gdyby to było bardzo jasno wyrażone przez Szymona Hołownię, ten wynik mógłby być troszkę lepszy – argumentował poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Poncyljusz.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości przekonują, że zawiniła brutalna kampania, hejt, fake newsy, działalność profilu SokzBuraka czy awantury z udziałem Sławomira Nitrasa. – Narracja, którą Platforma Obywatelska prowadzi od jakiegoś czasu, narracja ataku, walki, hejtu przynosi negatywny efekt, ponieważ ludzie są zmęczeni tego typu działaniem. Kampania Andrzeja Dudy spokojna, stabilna, kulturalna. Kampania, w której mówił o współpracy, programie – to jest to, czego Polacy oczekują. Polacy chyba oczekują stabilności i to był ten błąd sztabu Rafała Trzaskowskiego – oceniłposeł PiS Robert Telus.

Trzaskowski w warszawskim ratuszu na pół etatu? „Będziemy namawiać Rafała”

Będziemy wszyscy namawiać Rafała Trzaskowskiego, by nie wracał do ratusza na cały etat – poinformował rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec....

zobacz więcej

– Jeśli chodzi o Sławomira Nitrasa, to on też był takim obrońcą tego, co działo się wokół spotkań Rafała Trzaskowskiego. Sam widziałem grupę zwolenników Andrzeja Dudy, którzy przybiegli na spotkanie w Dębicy, gdzie spotykał się Rafał Trzaskowski z mieszkańcami i byli wyposażeni w różnego rodzaju trąbki, megafony i pokrzykiwali. Trudno sobie wyobrazić, że sztab Rafała Trzaskowskiego będzie spolegliwie patrzył na takich manifestantów. Sławomir Nitras musiał interweniować jako jeden z członków sztabu wyborczego. Przypuszczam, że nie interweniował jedyny raz w tej kwestii. Jeżeli chodzi o inne inicjatywy różnych grup ludzi niepowiązanych ze sztabem wyborczym ani z Platformą Obywatelską, to mamy je po jednej i po drugiej stronie – przekonywał poseł Poncyljusz z KO.

– W mojej ocenie miało to wpływ, bo wielu wyborców nie do końca zdecydowanych reagowało w sposób negatywny na język bardzo agresywny, wykluczający, czy wręcz agresję fizyczną, co mogliśmy obserwować w wielu materiałach. Takie historie jak z tymi słynnymi ośmioma gwiazdkami (przyp. red. szyfr oznaczający w mediach społecznościowych J***ć PiS) również mogły się przyczynić do tego, że wielu wyborców zagłosowało na prezydenta Andrzeja Dudę – powiedział poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

Parlamentarzysta przekonywał, że kluczowa była jednak nieobecność Trzaskowskiego w Końskich, gdzie mógł odpowiedzieć na proste pytania zwykłych obywateli i pozyskać część wyborców rządzącej partii. – To moim zdaniem w dużym mierze zdecydowało. Ta debata mogła być dla Rafała Trzaskowskiego punktem zwrotnym w kampanii. Zrejterował i historia oceni tchórzy – mówił Rzymkowski.

źródło:
Zobacz więcej