RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koszmarne skutki zabawy wiatrówką. Dwóch postrzelonych chłopców

Policjanci sprawdzają, czy broń była prawidłowo zabezpieczona (fot. Policja)

6-letni chłopiec został postrzelony z wiatrówki w szyję przez swojego rówieśnika w trakcie zabawy w jednym z domów w gminie Poniatowa (Lubelskie). Także w powiecie łukowskim ranny w rękę został 10-latek, który bawił się z bratem wiatrówką. O obu wypadkach poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie.

Odkręcił w mieszkaniu gaz. Policjanci wytrącili mu z ręki zapalniczkę

Policjanci z Siechnic (woj. dolnośląskie) zatrzymali 60-letniego mężczyznę, który chciał spowodować eksplozję w budynku mieszkalnym. Mężczyzna,...

zobacz więcej

Do postrzelenia 6-latka w gminie Poniatowa doszło w sobotę po południu. Jak ustalili policjanci, dwaj chłopcy w wieku 6 lat przebywali w domu u 67-letniego mężczyzny, jedno z dzieci przyszło tam ze swoją babcią w odwiedziny do znajomego.

„Chłopcy bawiąc się w pokoju zauważyli pozostawioną przez mężczyznę wiatrówkę. Okazało się, że broń była naładowana i odbezpieczona. W pewnym momencie jeden z chłopców pociągnął za spust, w wyniku czego jego kolega został postrzelony w szyję. Dziecko natychmiast trafiło do szpitala” – czytamy w komunikacie policji.

Śledczy wyjaśniają okoliczności postrzelenia. Właściciel broni, jak i babcia dziecka, byli trzeźwi.

Zabezpieczona została wiatrówka, z której padł strzał. 67-latek będzie odpowiadał za przechowywanie broni w sposób umożliwiający dostęp do niej osobom nieuprawnionym, a przez to narażenie małoletniego na niebezpieczeństwo.

USA: Zmarł biskup polskiego pochodzenia Edward Kmiec

W wieku 84 lat zmarł biskup Edward Kmiec, ordynariusz diecezji Buffalo w latach 2004-2012. Jego rodzice byli Polakami, którzy przed pierwszą wojną...

zobacz więcej

Postrzelony z wiatrówki został też, w niedzielę po południu, 10-letni chłopiec w powiecie łukowskim. Policja otrzymała o tym zgłoszenie z tamtejszego szpitala, do którego dziecko przywiózł ojciec.

Policjanci ustalili, że chłopiec była na posesji znajomych rodziny w gminie Wola Mysłowska. 10-latek bawił się tam ze swym starszym bratem. „Najprawdopodobniej chłopcy znaleźli w budynku gospodarczym wiatrówkę i wyszli z nią za budynki. Efektem zabawy było postrzelenie 10-latka w rękę” – wskazuje policja.

Funkcjonariusze ustalają teraz okoliczności tego wypadku, w tym m.in., jak wiatrówka była przechowywana i czy była prawidłowo zabezpieczona.

źródło:

Zobacz więcej