RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nitras rozgoryczony wynikiem wyborów: Zwycięzca był na dopingu

Sławomir Nitras był członkiem sztabu Rafała Trzaskowskiego (fot. PAP/Piotr Nowak)

Sztabowiec Rafała Trzaskowskiego porównał wyborczą wygraną Andrzeja Dudy do (nieuczciwego) zwycięstwa kanadyjskiego lekkoatlety w biegu na 100 metrów, które miało miejsce na igrzyskach olimpijskich ponad 30 lat temu. „Minionej nocy i dzisiaj rano czuję smak porażki podobny jak wtedy” – napisał w sieci Sławomir Nitras i stwierdził, że „to nie były uczciwe zawody”. „Zwycięzca był na dopingu” – dodał polityk PO, który w zakończonej kampanii zasłynął agresją na wiecach Trzaskowskiego.



Jeszcze w czasie wieczoru wyborczego w niedzielę, gdy poznaliśmy sondażowe wyniki exit poll pracowni Ipsos, przewaga prezydenta Dudy nie była zbyt wyraźna i wynosiła zaledwie 0,8 pkt proc. (dawały głowie państwa 50,4 proc. głosów).

Trzaskowski pogratulował Dudzie wygranej w wyborach prezydenckich

Kandydat KO, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski pogratulował w poniedziałek po południu zwycięstwa wyborczego prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Oby...

zobacz więcej

Poniedziałkowe, wciąż nieoficjalne dane PKW, rozwiewają jednak wątpliwości na temat tego, kto wygrał wybory.

Z informacji Państwowej Komisji Wyborczej – na podstawie danych z 99,98 proc. okręgowych komisji – wynika, że wybory prezydenckie wygrał urzędujący prezydent Andrzej Duda, z poparciem 51,12 proc. Jego konkurent, wiceprzewodniczący PO Rafał Trzaskowski zdobył 48,88 proc.

„Pamiętam, jak pewnej nocy w 1988 r. śledziłem, z ogromnym przejęciem igrzyska w Seulu. O 4 rano zobaczyłem, jak wygrywa Ben Johnson” – napisał w mediach społecznościowych Sławomir Nitras. Członek sztabu Rafała Trzaskowskiego nawiązał w ten sposób do olimpijskiego zwycięstwa kanadyjskiego lekkoatlety pochodzenia jamajskiego. Ben Johnson po wykryciu u niego niedozwolonego dopingu w 1998 roku został zdyskwalifikowany i pozbawiony medali zdobytych od 1987 roku.

Sławomir Nitras na Twitterze wskazał, że „minionej nocy i dzisiaj rano czuję smak porażki podobny jak wtedy”. „Mam głębokie poczucie, że to nie były uczciwe zawody. Zwycięzca był na dopingu” – napisał, zestawiając wygraną Andrzeja Dudy i zwycięstwo olimpijczyka.

Pewną nieścisłość w samych „wspomnieniach” Sławomira Nitrasa zauważył dziennikarz Michał Majewski, sugerując, że polityk nie mógł widzieć „o 4 rano” finiszującego Bena Johnsona, bowiem relacja z tego biegu nadawana była na żywo o godzinie... 6:30 czasu polskiego. Sławomir Nitras nie po raz pierwszy zwraca na siebie uwagę w ostatnich tygodniach. Najgłośniej o sztabowcu Trzaskowskiego zrobiło się tuż po pierwszej turze wyborów, gdy zaatakował wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kaletę. Zapaśniczy chwyt zadziałał. Sebastian Kaleta nie dotarł na konferencję Rafała Trzaskowskiego, co spotkało się z uznaniem wiceprzewodniczącego PO.

Z kolei w Bydgoszczy Sławomir Nitras wyrwał starszemu mężczyźnie trąbkę. Podobna sytuacja miała miejsce w Kaliszu.

źródło:
Zobacz więcej